Alexander Szyhin, przewodniczący głównej organizacji lobbingowej Rosji, powiedział reporterom po spotkaniu 27 marca, że Władimir Putin omawiał regulację sztucznej inteligencji, gospodarkę platformową oraz swoją ocenę kryzysu na Bliskim Wschodzie.
Putin poprosił najpotężniejszych oligarchów kraju o „dobrowolne” wpłaty na finansowanie wojny na Ukrainie.
To, o czym nie wspomniał Szyhin: Putin poprosił najpotężniejszych oligarchów kraju o „dobrowolne” wpłaty na finansowanie wojny na Ukrainie, co donosiła 27 marca Irina Małkova z The Bell, powołując się na dwie źródła zaznajomione z treścią spotkania. The Bell jest uznawany przez władze rosyjskie za „obcego agenta” – etykietka, którą Moskwa rutynowo przypisuje niezależnym mediom. Oficjalne wydatki na obronę Rosji osiągnęły 15,5 biliona rubli (ok. 190 miliardów dolarów) w 2025 roku, a rząd rozważa oddzielną 10% obcięcie wszystkich pozycji budżetowych poza obroną. Po raz pierwszy od rozpoczęcia pełnej inwazji, Kreml zdaje się uzupełniać finansowanie wojny prywatnym kapitałem, który prosi – a nie rozkazuje – miliarderów, aby go dostarczyli.
Co zostało zadeklarowane
Miliarder Sulejman Kerimow zadeklarował 100 miliardów rubli (ok. 1,2 miliarda dolarów) na spotkaniu, potwierdziły to dwie źródła dla The Bell. Magnat metali Oleg Deripaska również zgodził się na wpłatę na prośbę Putina. Przynajmniej jedna inna znacząca osoba biznesu okazała wsparcie, nie ujawniając kwoty, informuje The Bell.
„To decyzja jego rodziny” – powiedział.
Rzecznik Kremla Dmitrij Peskow sprostował tezę. Inicjatywa „nie była jego [Putina]”, powiedział Peskow dziennikarzom; jeden biznesmen po prostu zaoferował duże dotacje z własnej woli. „To decyzja jego rodziny”, powiedział. Kreml odmówił ujawnienia darczyńcy.
Jak przygotowano prośbę
Pomysł nie pojawił się w trakcie spotkania. Dzień przed spotkaniem, Igor Sieczyn – szef Rosnieftu i jeden z najbliższych sprzymierzeńców Putina – wysłał do Putina list z propozycją schematu dotacji, z obligacjami wojskowymi jako mechanizmem finansowania, donoszą dwie osoby The Bell.
Mężczyźni obecni na spotkaniu 27 marca wiedzieli, jaka cena za siebie idzie powiedzenie „nie”.
Do czasu, gdy oligarchowie usiedli z prezydentem 27 marca, propozycja Sieczyna była już gotowa. Michaił Chodorkowski, kiedyś najbogatszy człowiek kraju, oparł się politycznej presji Kremla na początku lat 2000. Spędził dekadę w więzieniu. Ludzie obecni na spotkaniu 27 marca wiedzieli, jaką cenę ponosi się za odmowę.
Na co jest przeznaczona ta kwota
Putin powiedział zebranym, że Rosja będzie kontynuować działania do momentu zajęcia pozostałych części Donbasu, które nie są jeszcze pod jej kontrolą, donoszą dwie źródła z przekazu dla The Bell. „Będziemy walczyć” – powiedział jeden. „Dotrzemy do granic Donbasu” – powiedział drugi. Rosja bezprawnie anektowała obie obwody w 2022 roku, ale nigdy w pełni nie kontrolowała żadnego z nich.
Budżet federalny Rosji na 2026 rok już przekazuje 38% całych wydatków na obronę i bezpieczeństwo, podczas gdy na opiekę zdrowotną, edukację i mieszkalnictwo przeznaczono zaledwie 13%, relacjonuje Euromaidan Press. Dochody z energii, długo główny silnik finansowy wojny, maleją, gdy sankcjonowana ropa sprzedawana jest z głębszymi rabatami do Chin i Indii.
A windfall trwa tak długo, jak wytrwa ulga ze strony Waszyngtonu – i czy dalsze działania na łagodzenie zastosowano
Do momentu, kiedy Putin spotkał się z oligarchami 26 marca, ropa Urals tranzakcyjnie kosztowała powyżej 90 dolarów – po amerykańsko-izraelskich atakach na Iran, które spowodowały gwałtowny wzrost cen, a Waszyngton łagodził sankcje na rosyjską ropa na 30 dni 13 marca. Jak długo ta sytuacja potrwa, zależy od tego, czy ulga ze strony Waszyngtonu przetrwa kwartał – i czy pójdzie za nią kolejne złagodzenie. Kreml już domaga się więcej. To zobowiązanie Kerimowa stanowi około 0,65% rosyjskiego budżetu obronnego na rok 2025 – jest to korekta, a nie rozwiązanie.





