Ostatnie strajki Ukrainy w okolicach rosyjskich portów w okolicy Petersburga spowodowały zatrzymanie eksportu ropy naftowej wzdłuż jednej z najważniejszych tras transportowych Rosji – powiedział na briefingu dowódca Centrum Wywiadu Sił Obronnych Estonii, pułkownik Ants Kiviselg, jak podaje ERR.
„To jednoznacznie poważny cios dla Rosji, ponieważ Federacja Rosyjska eksportuje 40-50% swoich produktów naftowych przez porty Ust-Luga i Primorsk,” – powiedział Kiviselg. „Przynajmniej na krótką metę wpłynie to znacząco na przychody Rosji – w momencie, kiedy cofanie lodu na Morzu Bałtyckim i wyższe ceny ropy pozwoliłyby na jeszcze bardziej aktywne i dochodowe wykorzystanie tych portów.”
Ważna była kwestia czasu. „Ukraina wybrała bardzo dobrze moment strajku,” powiedział Kiviselg. „Przynajmniej tymczasowo przychody Rosji z eksportu ropy naftowej będą mniejsze – a wraz z nimi finansowanie wojny przeciwko Ukrainie.”
—
Kampania: trzy strajki w ciągu czterech dni
Esterska ocena jest konsekwencją skoncentrowanej serii ataków dronów Ukrainy na infrastrukturę energetyczną Bałtyku. W dniach 22-23 marca Ukraina zaatakowała terminal naftowy Primorsk, podpalając zbiornik z paliwem. Dwa dni później, 24-25 marca, drony uderzyły w kompleks przetwarzania gazu NOVATEK w porcie Ust-Luga, z odpowiedzialnością za atak przypisaną ukraińskim Służbom Bezpieczeństwa i Siłom Specjalnym.
Trzeci strajk miał miejsce wczesnym porannym 26 marca, gdy ukraińskie siły uderzyły w rafinerię ropy w rejonie obwodu leningradzkiego, powodując pożary na miejscu, zgodnie z informacjami Generalnego Sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy. Atak miał dotknąć główne jednostki przetwarzania ropy i dwa zbiorniki, choć pełna skala zniszczeń jest nadal oceniana.
Rafineria Kirishi, znana jako KINEF, to jedna z trzech największych rosyjskich rafinerii ropy, o rocznej zdolności przetwarzania około 20-21 milionów ton surowca. Stanowi ona ponad 6% całkowitej zdolności przetwarzania kraju i produkuje różne produkty naftowe, w tym paliwa używane przez rosyjskie siły zbrojne. Rafineria była wcześniej atakowana przez drony, między innymi w marcu 2024, marcu 2025 i październiku 2025 roku, zgodnie z informacjami ASTRA.
Gubernator obwodu leningradzkiego, Aleksandr Drozdenko, potwierdził szkody przemysłowe w okolicy Kirishi, ale powiedział, że nie zgłoszono ofiar. Dodał, że 21 dronów zostało przechwyconych podczas incydentu. Ostrzeżenia przed atakami lotniczymi zostały ogłoszone w całym obwodzie leningradzkim i w Petersburgu, a port lotniczy Pulkowo tymczasowo zawiesił loty.
Komenda Generalna Ukrainy opisała atak na Kirishi jako część „systematycznych działań” mających na celu zmniejszenie potencjału militarnego i gospodarczego Rosji oraz ograniczenie jej zdolności do zaopatrywania sił okupacyjnych, dodając, że takie strajki będą trwać do momentu zakończenia przez Rosję swojej zbrojnej agresji przeciwko Ukrainie.
—
Fronty walk
Na polu bitwy Kiviselg powiedział, że najintensywniejsze walki skupiają się w rejonie Kostiantynivka-Pokrovsk w obwodzie donieckim i w okolicy Huliaipole w obwodzie zaporoskim. Rosyjskie siły odniosły pewne postępy w kierunku Słowiańska, ale skuteczne ukraińskie kontruderzenia zepchnęły linię frontu z powrotem.
Rosja straciła ponad 11 000 żołnierzy, około 80 pojazdów opancerzonych i około 300 systemów artyleryjskich w ciągu jednego tygodnia operacji ofensywnych, według Kiviselga – bez osiągnięcia znaczących zdobyczy terytorialnych. Zauważył również, że Rosja w tym tygodniu przeprowadziła rekordowy atak powietrzny na Ukrainę, wysyłając prawie 1000 dronów.
—
Dysinformacja
Kiviselg odrzucił jako dezinformację rosyjskie twierdzenia – krążące w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej – że ukraińskie drony pojawiły się nad państwami bałtyckimi, ponieważ te kraje rzekomo zgodziły się na wykorzystanie dronów przez Ukrainę z ich terytorium.
Łotewskie Ministerstwo Obrony wydało równoległe ostrzeżenie 27 marca, opisując skoordynowaną operację informacyjną Rosji, celującą w Łotwę, Litwę i Estonię w związku z tymi samymi twierdzeniami.







