Od 23 marca do 24 marca siły rosyjskie przeprowadziły największy atak dronów na Ukrainę od początku wojny na pełną skalę. Zabiło to nowonarodzone dziecko w Iwano-Frankiwsku i uszkodziło pomnik historyczny we Lwowie. W sumie Rosja skierowała 948 dronów Shahed-136 / BM-35 „Italmas”, wraz z atrapami takimi jak „Gerbera”. Z tej liczby 906 zostało zestrzelonych, co stanowi około 95% całkowitej liczby, według analityka wojskowego Oleksandra Kowalenko.
Natychmiast po ataku prezydent USA Donald Trump niespodziewanie oświadczył, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i przywódca Rosji Władimir Putin są bliscy osiągnięcia porozumienia pokojowego, zgodnie z TSN.
Rekord został pobity 7 września 2025 roku, kiedy wystrzelono 810 dronów. Kowalenko wyraził pewność, że zamiast szczegółowej i obiektywnej analizy tego ataku, przestrzeń informacyjna Ukrainy może wkrótce zobaczyć nawrót narracji napędzanych paniką o „tysiącu Shahedów każdej nocy”.
Kowalenko zaznaczył, że celem ataku jest odwrócenie uwagi od niepowodzeń, w tym nieudanego początku wiosenno-letniej ofensywy Rosji, próby odwrócenia uwagi od niektórych największych ostatnich strat oraz minimalnych zysków terytorialnych.
Tymczasem Wołodymyr Zełenski oświadczył, że do tej pory ponad 40 osób zostało rannych, w tym pięcioro dzieci. Podkreślił, że infrastruktura energetyczna pozostaje głównym celem rosyjskich ataków, które trwają w celu zniszczenia Ukrainy i jej sieci energetycznej. Ukraincki prezydent podkreślił, że skala tego ataku jasno pokazuje, że Rosja nie ma zamiaru prawdziwie zakończyć wojny.




