Uwolnienie sankcji spowodowanych wojną w Iranie umożliwiło Rosji zwiększenie sprzedaży ropy naftowej w tym samym tygodniu, w którym wystrzeliła ponad 1 500 dronów bojowych, ponad 1 200 kierowanych bomb lotniczych i dwie rakiety w stronę Ukrainy – napisał na Telegramie prezydent kraju Wołodymyr Zełenski. Dochody z ropy dają Rosji „uczucie bezkarności i możliwość kontynuacji wojny”, powiedział prezydent, wzywając partnerów do zatrzymywania i blokowania zbiornikowców ze „cienia floty”, zamiast pozwalać im przechodzić przez europejskie i inne wody.
Wojna USA-Izraela przeciwko Iranowi spowodowała wzrost cen ropy powyżej 119 dolarów za baryłkę, a administracja Trumpa odpowiedziała wydając 30-dniowe umorzenie sankcji na rosyjską ropę w celu stabilizacji globalnych rynków energetycznych – dając Moskwie przypływ dochodów w momencie, gdy zachodnie naciski doprowadziły do obniżenia dochodów z ropy do rekordowo niskiego poziomu od inwazji.
Liga zauważyła, że eskalacja wokół Iranu zdestabilizowała globalne rynki ropy naftowej i stworzyła ryzyko braków, zmuszając USA do częściowego złagodzenia sankcji wobec Rosji. Otworzyło to Kremlowi możliwości wzrostu dochodów z eksportu ropy naftowej i finansowania wojny, wykorzystując wysokie ceny i nowe rynki, a tym samym podkopywało jedność zachodnich sankcji i pogłębiało niestabilność geopolityczną.
Ocena strukturalna przedstawia, że przed wojną w Iranie, blend Urals Rosji był notowany z 10-20% rabatem w stosunku do benchmarku Brent – rabat, którego analiści twierdzą, że całkowicie zniknął po umorzeniu sankcji przez USA, a rosyjska ropa jest teraz notowana w parze z cenami Brenta. Dane z CREA pokazały, że dziennie Rosja zarabiała na ropie 372 mln euro na początku marca, co oznacza wzrost o 14% miesiąc do miesiąca.
Zełenski w sposób jasny wskazał na powiązania, choć nie wspomniał o USA ani prezydencie Trumpie.
Prezydent wcześniej powiedział, że sam wyłącznik USA „mógłby dostarczyć Rosji około 10 miliardów dolarów na wojnę. Wydaje pieniądze z przychodów z energii na broń, a wszystko to jest używane przeciwko nam”.
Wołodymyr Zełenski wzywa konkretne działania dotyczące tego, jak partnerzy traktują zbiornikowce ze „cienia floty” już zatrzymane lub śledzone na europejskich wodach.
Wezwanie to nastąpiło dwa dni po tym, jak marynarka wojenna Francji wejściła na pokład zbiornikowca Deyna ze „cienia floty” na Morzu Śródziemnym – penetrując ten incydent jako dowód, że kryzys związany z Iranem nie odwróci Francji od wspierania Ukrainy. Zełenski wcześniej nałożył sankcje na 91 zbiornikowców ze „cienia floty” i 225 kapitanów tankowców z 11 krajów jako część równoległej kampanii nacisków Ukrainy na rosyjską morską infrastrukturę naftową.







