Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, że francuska marynarka wojenna przechwyciła i wepchnęła na pokład statku związany z tzw. „cienistą flotą” Rosji na Morzu Śródziemnym, podkreślając, że Paryż nadal zamierza wspierać Ukrainę pomimo narastających napięć na Bliskim Wschodzie.
Ruch ten ma miejsce w czasie, gdy rządy zachodnie intensyfikują wysiłki przeciwko cienistej flocie Rosji – sieci zdezelowanych, często nieubezpieczonych tankowców używanych do tajnego transportu ropy naftowej i omijania sankcji nałożonych po pełnej inwazji na Ukrainę. Te statki często działają pod nieprzejrzystymi strukturami własności, zmieniają bandery i wyłączają systemy śledzenia, aby uniknąć wykrycia.
Macron w oświadczeniu na X powiedział, że statek, zidentyfikowany jako Deyna, został zatrzymany wcześniej w ciągu dnia. Opisał operację jako część szerszego wysiłku Francji mającego na celu egzekwowanie sankcji i zakłócanie sieci pomagających finansować wojnę Rosji.
„Te statki, które unikają międzynarodowych sankcji i naruszają prawo morza, są spekulantami wojennymi. Oni nafaszerowują swoje kieszenie, pomagając jednocześnie finansować wysiłek wojenny Rosji” – napisał Macron.
Francja coraz bardziej zdecydowanie angażuje się w przeciwdziałanie takiej działalności na morzu. Podobne incydenty w ostatnich miesiącach polegały na inspekcji lub zatrzymaniu przez władze europejskie statków podejrzewanych o uchylanie się od sankcji, odzwierciedlając przesunięcie w stronę bardziej bezpośredniego egzekwowania, zamiast polegać wyłącznie na restrykcjach finansowych.
Poprzez kierowanie się w stronę statków takich jak Deyna, Francja i jej sojusznicy mają na celu zamknięcie luk, które pozwoliły Rosji utrzymać znaczne przychody z ropy pomimo rozległych ograniczeń. Te dochody pozostają kluczowym filarem zdolności Kremla do finansowania swoich operacji wojskowych.
Macron podkreślił także szerszy kontekst geopolityczny, twierdząc, że narastająca konfrontacja z udziałem Iranu nie odwróci uwagi od Ukrainy. Jego uwagi pojawiają się w czasie zwiększonej niestabilności na Bliskim Wschodzie, co wywołało obawy, że zachodnie zainteresowanie i zasoby mogą być rozciągnięte na wiele kryzysów.
„Wojna z udziałem Iranu nie odwróci Francji od jej wsparcia dla Ukrainy” – powiedział, potwierdzając, że pełna inwazja Rosji „trwa nie hamowana”.
Oświadczenie odzwierciedla powtarzające się obawy partnerów Kijowa: że globalne kryzysy mogą zagrozić trwałemu wsparciu dla Ukrainy. Ukraińscy urzędnicy kilkakrotnie ostrzegali, że jakakolwiek redukcja nacisków na Rosję – w tym niedostateczne egzekwowanie sankcji – może umocnić Moskwę i przedłużyć wojnę.




