Strona główna Aktualności Rosja podszywała się pod ukraińskie numery telefonów, aby grozić Węgrom na Ukrainie...

Rosja podszywała się pod ukraińskie numery telefonów, aby grozić Węgrom na Ukrainie – mówi Kijów, aby pomóc Orbánowi zdobyć wybory na Węgrzech

14
0

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) twierdzi, że wykryła rosyjską operację informacyjną, która celowała w węgierską społeczność etniczną w obwodzie zakarpackim. Agenci rosyjscy rzekomo używali telefoni IP do podszywania się pod ukraińskie numery telefonów i grożenia Węgrom, podając się za ukraińskie siły policyjne. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha stwierdził, że operacja pokazuje, jak Rosja ingeruje w węgierskie wybory parlamentarne, które odbędą się 12 kwietnia, na korzyść Wiktora Orbána.

(Rosyjskie prowokacje przeciwko węgierskiej społeczności z Zakarpacia nie są nową taktyką – podążają za udokumentowanym ośmioletnim wzorcem, w którym każdy incydent dawał Orbánowi krajowy pretekst do zablokowania pomocy wojskowej UE i sankcji wobec Rosji, cykl ten śledzi Euromaidan Press od siedmiu wydarzeń od 2018 roku. Zwycięstwo Orbána 12 kwietnia prawdopodobnie oznaczałoby kontynuację węgierskich weta w UE dotyczących finansowania broni, pakietów sankcji wobec Rosji oraz ścieżki akcesyjnej Ukrainy do UE. Te stawki sięgają znacznie poza obecny dwustronny impas – sprawiając, że krajowe głosowanie na Węgrzech staje się bezpośrednim czynnikiem wpływającym na zdolność Ukrainy do utrzymania wysiłku wojennego.)

Jak Rosja podszywała się pod połączenia i czego domagali się dzwoniący:
Agenci rosyjscy wykorzystywali podszywanie numerów telefonicznych za pomocą telefoni IP, aby sprawiać wrażenie, że połączenia pochodzą z numerów telefonicznych z Ukrainy. Analiza techniczna SBU potwierdziła, że połączenia pochodziły z terytorium Federacji Rosyjskiej. Dzięki tej technice kampania zastraszająca Moskwy wyglądała jak krajowe ukraińskie nękaniu mniejszościowej społeczności.

SBU podała, że dzwoniący podszywali się pod ukraińskich funkcjonariuszy policyjnych i członków „formacji narodowo-patriotycznych„. Wymagali oni, aby członkowie węgierskiej społeczności opuścili terytorium Ukrainy i grozili przemocą fizyczną. SBU zapewniła, że pracuje nad zablokowaniem operacji i wezwała każdego otrzymującego groźby do niezwłocznego kontaktu z organami ścigania.

Kyiw: Rosja prowadzi kampanię strachu Orbána za niego
Sybiha stwierdził, że ujawnienie „demonstruje skalę rosyjskiej ingerencji w wybory węgierskie po stronie Wiktora Orbána„, dodając, że koordynacja z kampanią Orbána „nie może być wykluczona„.

(Węgry głosują 12 kwietnia w tym, co analitycy nazywają najbardziej konkurencyjnymi wyborami, przed którymi stanął pro-rosyjski premier Orbán od objęcia władzy w 2010 roku. Partia Magyar’s Tisza prowadzi Fidesz o 14 punktów.)

Tydzień wcześniej Orbán opublikował niezweryfikowane wideo Kampanii „Ukraińskie zagrożenie”
11 marca – tydzień przed ujawnieniem przez SBU – Orbán opublikował wideo w mediach społecznościowych, w którym dzwonił do swoich dzieci, aby ostrzec ich, że „Ukraińcy” zagrozili jego rodzinie. Ekspert rosyjski András Rácz opisał mężczyznę na wideo jako „starszego mężczyznę, nie w najlepszym stanie, mówiącego nonsensu – jeśli nagranie jest nawet autentyczne”. Dziennikarze śledczy, współpracując z europejskimi służbami bezpieczeństwa, ustalili, że Putin zlecił grupie technologów politycznych i rosyjskim siłom specjalnym ingerencję w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech, aby zapewnić zwycięstwo Orbána.