Iranyjska elektrownia atomowa w Buszarze, która została zaatakowana wcześniej w tym tygodniu, ucierpiała jedynie na niewielkie szkody, powiedział w środę dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi.
Szkody opisano jako „niezbyt znaczące”, podały zachodnie media. Według MAEA, w wyniku ataku zniszczony został niewielki budynek, w którym mieściła się laboratorium na terenie elektrowni.
„Grossi powiedział, że reaktory nie zostały dotknięte, nie ma także ofiar śmiertelnych” – powiedział.
Powiedział, że informacje o stanie elektrowni jądrowej uzyskał od Iranu i Rosji. W szczególności te kraje stwierdziły, że atak przeprowadzono za pomocą drona. Specjaliści MAEA nie są jeszcze w stanie sami ocenić szkód.
„Grossi powiedział, że należy zawsze unikać ataków na dowolną instalację nuklearną.”
IAEA później wydała oświadczenie, w którym stwierdzono, że jedno budynku zostało całkowicie zniszczone w wyniku ataku.
„IAEA potwierdza, że struktura znajdująca się 350 metrów od reaktora elektrowni w Buszarze została trafiona i zniszczona” – powiedziało oświadczenie opublikowane w sieci społecznościowej X.




