Rosyjska operacja informacyjno-psychologiczna, odkryta przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i skierowana przeciwko Węgrowi mieszkającemu na Zakarpaciu, wskazuje na ingerencję Rosji w węgierskie wybory na rzecz obecnego szefa węgierskiego rządu, Viktora Orbána – zauważa ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha.
„Rosjanie wykonali fałszywe połączenia z groźbami w stosunku do Węgrów, podszywając się pod ukraińskie siły policyjne. Odkryta operacja demonstrować skalę ingerencji Rosji w węgierskie wybory po stronie Viktora Orbána. Nie można wykluczyć, że taka akcja została przeprowadzona także we współpracy z jego kampanią” – powiedział Sybiha w środowy wieczór na X.
Jak podaje, Rosjanie wykorzystali technologię spoofingu IP telefonicznego do przeprowadzenia operacji informacyjno-psychologicznej (IPSO). Pod przykrywką ukraińskich numerów telefonicznych, wrogowie wykonywali anonimowe telefony z groźbami do przedstawicieli węgierskiej społeczności narodowej. SBU poinformowała, że podczas rozmów nieznani jednostki, podszywające się pod członków „narodowo-patriotycznych grup” i nawet ukraińskich funkcjonariuszy, rzekomo domagały się, aby społeczność węgierska opuściła Ukrainę i groziły przemocą fizyczną.
Na podstawie podjętych środków technicznych ustalono, że połączenia pochodziły z terytorium Federacji Rosyjskiej. SBU obecnie pracuje nad zablokowaniem tego IPSO i apeluje do obywateli, aby nie dali się wciągnąć w takie prowokacje.




