Czechy są gotowe zainwestować w rurociąg Drużba, aby zapewnić dostawy ropy naftowej do Słowacji, oświadczył minister przemysłu Karel Havlíček. Praga już otrzymuje ropę poprzez alternatywne trasy i nie jest już zależna od dostaw rosyjskich – donosi Reuters.
Chodzi o chęć inwestowania w rozwiązania techniczne umożliwiające transport ropy w przeciwnym kierunku, z Czech do Słowacji.
„Zaoferowaliśmy Słowacji możliwość użycia odwrotnego przepływu Drużby,” mówi Havlicek.
Jak atak Rosji pozbawił Słowację i Węgry dostaw ropy?
Od końca stycznia Słowacja i Węgry pozostają bez dostaw rosyjskiej ropy naftowej przez rurociąg Drużba, który przebiega przez Ukrainę. Powodem były rosyjskie ataki 27 stycznia, które skierowały się na infrastrukturę energetyczną w obwodzie lwowskim, zakłócając działanie systemu.
Później Bratysława i Budapeszt oskarżyły Ukrainę o opóźnianie prac naprawczych. Tymczasem Kijów podkreślił, że przywrócenie takich obiektów wymaga czasu i skomplikowanych rozwiązań technicznych.
W tym kontekście Unia Europejska również zaoferowała pomoc w przywracaniu tranzytu, podczas gdy prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski obiecał wznowienie dostaw za około 1,5 miesiąca.
Minister spraw zagranicznych Węgier nazwał już propozycje UE „grą polityczną” i skrytykował opóźnioną reakcję na kryzys ropy.
Odwrotny przepływ jako strategia przetrwania
Czechy zakończyły import rosyjskiej ropy przez Drużbę w zeszłym roku po rozbudowie rurociągu Transalpejskiego, który łączy Włochy i Niemcy.
Ta decyzja teraz pozwala rozważyć użycie Drużby w trybie odwrotnym dla wsparcia Słowacji.
Według Havlíčka, początkowe inwestycje mogą wynieść 1 miliard koron czeskich, czyli około 47 milionów dolarów. Jeśli zastosowano by je w trybie awaryjnym, miesięczne dostawy mogą wynosić dziesiątki tysięcy ton, a roczna zdolność możliwe jest zwiększenie do 2-3 milionów ton w ciągu kilku lat.
Wcześniej rząd Słowacji zdecydował się zerwać umowę dotyczącą awaryjnych dostaw energii elektrycznej z Ukrainą w obliczu rosyjskiego terroru zimowego. Premier Robert Fico przepchnął tę decyzję przez rząd, formalizując zakaz już obowiązujący, a Ukraina została już odesłana, gdy próbowała uzyskać dostęp do linii życia.





