Jak „Pan Nikt Przeciwko Putinowi” zmaga się z niewygodną prawdą o wojennej Rosji
„Chciałbym być tak odważny jak oni” – mówi Pavel Talankin, szkolny wideooperator w przemysłowym mieście Karabasz, mówiąc o Rosjanach, którzy protestowali przeciwko inwazji na Ukrainę w pierwszych dniach. „Ale nie jestem.” To zdanie nie jest samoutrudnieniem, a raczej diagnozą, i staje się fundamentem„Pana Nikt Przeciwko Putinowi”, dokumentalnego filmu nominowanego do Oscara, który przedstawia jedno z najjasniejszych portretów tego, jak rosyjski autorytaryzm utrzymuje się nie poprzez masowy fanatyzm, ale przez rutynę







