Strona główna Aktualności Zbiorniki paliwa płoną

Zbiorniki paliwa płoną

13
0

Siły ukraińskie zaatakowały infrastrukturę w stacji przepompowniczej ropy naftowej w Tichorecku w rosyjskim Kraju Krasnodarskim, jednym z największych ośrodków logistyki naftowej w południowej Rosji, informował źródło w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) 12 marca. „Dzisiejszy atak na ośrodek naftowy w Tichorecku, który jest jedyną gałęzią dostarczającą produkty naftowe do Noworosyjska, zadał znaczący cios logistyce naftowej wroga” – poinformowało źródło. Operacja została przeprowadzona przez Centrum Operacji Specjalnych Alfa SBU i skierowana była przeciwko infrastrukturze obiektu w miejscowości Tichoreck, jak informowało źródło. Strajk spowodował duży pożar na obiekcie, jak podał informator. Wideo krążące w sieci wydają się pokazywać wiele pożarów na miejscu, najprawdopodobniej związanych z zbiornikami do przechowywania paliwa. Władze rosyjskie potwierdziły atak na stację przepompowującą olej i poinformowały, że na miejscu zostało wysłanych 26 jednostek do gaszenia pożaru. Ukraina wcześniej zaatakowała infrastrukturę naftową w rosyjskim porcie Noworosyjsk na początku marca, w operacji, którą SBU stwierdziło, że została przeprowadzona wspólnie z Siłami Obronnymi Ukrainy. Według źródła SBU takie operacje mają na celu zakłócenie łańcuchów dostaw, komplikowanie transportu paliwa do rosyjskich portów i zmuszenie Moskwy do zmiany szlaków logistycznych, osłabiając zdolność Rosji do utrzymania wojny. Ukraina coraz częściej kieruje swoją uwagę na rosyjskie składy ropy, rafinerie i infrastrukturę logistyczną za pomocą dronów z dużym zasięgiem w ramach szerszej kampanii przeciwko rosyjskim obiektom przemysłowym wspierającym wojnę. Jednak trwająca wojna w Iranie może przeciwdziałać tym działaniom, przynajmniej na krótką metę – wojna może okazać się korzystna dla Rosji, twierdzą eksperci, gdyż zamieszanie na globalnych rynkach energetycznych zmienia bilans dla największego naftowego państwa na świecie. Styczeń i luty tego roku były ponure pod względem fiskalnym dla Rosji, ponieważ niskie ceny ropy, zbliżające się globalne nadwyżki ropy oraz narastające sankcje zaostrzały śruby na sektorze energetycznym Rosji. Kraj w dużej mierze polega na swoich kolosalnych dochodach z ropy i gazu, aby sfinansować pełnoskalową inwazję na Ukrainę, która trwa już piąty rok.