Strona główna Aktualności Amerykańscy urzędnicy pytają: „Co Putin ma na Trumpie?” w związku z przekazywanymi...

Amerykańscy urzędnicy pytają: „Co Putin ma na Trumpie?” w związku z przekazywanymi informacjami wywiadowczymi Rosji do Iranu

15
0

Trump i Putin: Kontrowersje wokół współpracy Rosji z Iranem

Prezydent USA Donald Trump i jego administracja bagatelizują doniesienia o tym, że Rosja dostarcza Iranowi informacje wykorzystywane do atakowania amerykańskich sił – to wywołało frustrację u amerykańskich urzędników, którzy rozmawiali z Kyiv Independent.

Reakcja ta pojawia się w środku doniesień, że Moskwa podzieliła się z Teheranem informacjami o lokalizacji amerykańskich obiektów wojskowych – w tym statków i samolotów – od czasu eskalacji między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego.

Kontrowersje te zbiegają się również z dyskusjami w Białym Domu na temat złagodzenia sankcji na rosyjską ropę w celu stabilizacji rynków energetycznych, gdy wojna na Bliskim Wschodzie podnosi ceny, zgodnie z informacjami uzyskanymi przez Kyiv Independent.

Od początku wojny Iran wystrzelił drony i setki rakiet, celując w bazy amerykańskie, placówki dyplomatyczne oraz cywilne obiekty na całym obszarze regionu.

Pomimo zarzutów o wsparcie wywiadowcze, Trump odrzucił raporty.

„To nie robi wrażenia, jeśli spojrzysz na to, co wydarzyło się w Iranie w ostatnim tygodniu,” powiedział. „(Rosja) powiedziałaby, że robimy to przeciwko nim, czyż nie?”

Amerykańscy urzędnicy, którzy rozmawiali z Kyiv Independent, wyrazili frustrację.

„Co ma na Trumpie Władimir Putin, żeby sądzić, że może ujść z tą aferą?” – powiedział Sheldon Whitehouse, senator demokratyczny.

Krytyka nasiliła się po tym, jak Waszyngton wydał tymczasowe zezwolenie pozwalające Indie na zakup rosyjskiej ropy już załadowanej na tankowcach na morzu w celu zrekompensowania zakłóceń w dostawach spowodowanych konfliktem z Iranem.

To nastąpiło po miesiącach presji ze strony USA na Indie, aby ograniczyły import rosyjskiej ropy.

Senator demokratyczny Elizabeth Warren powiedziała Kyiv Independent, że „całkowicie niedopuszczalne, choć nie zaskakujące” jest to, że Trump i jego administracja nadal darują Putinowi to, co opisała jako „zielone światło”.

„Zamiast zmieniać kurs, prezydent tylko jeszcze pogarsza tę sytuację, dając Putinowi, jego cienkiemu statkowi, i handlowcom nadal handlującym ropą objętą sankcjami, licencję na zwiększenie dostaw ropy dla drugiego największego importerera Rosji” – powiedziała Warren.

„Amerykanie zasługują na prezydenta, który stawi czoło naszym przeciwnikom, a nie takiego, który ich broni.”

Grupa senatorów demokratów – w tym Ruben Gallego, Warren, Jeanne Shaheen i lider mniejszości w Senacie Chuck Schumer – potępiła decyzję jako „służącą wzbogaceniu Putina” w oświadczeniu udostępnionym Kyiv Independent.

Ustawodawcy powiedzieli, że wydanie takich licencji osłabia sankcje na rosyjską ropę i może zwiększyć dochody wykorzystywane do finansowania wojny Moskwy przeciwko Ukrainie.

Sekretarz prasowy Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że decyzja tymczasowego zezwolenia na zakupy rosyjskiej ropy została podjęta przez Trumpa, sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta i zespół ds. bezpieczeństwa narodowego.

„Nasi sojusznicy w Indiach zachowali się odpowiedzialnie i wcześniej zaprzestali zakupu sankcjonowanej rosyjskiej ropy” – powiedziała. „W miarę pracy nad zaspokojeniem tymczasowego zapotrzebowania na ropę na całym świecie… tymczasowo pozwoliliśmy im zaakceptować tę rosyjską ropę.”

Iran był jednym z najbliższych sojuszników Rosji od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Teheran dostarczył Moskwie drony atakowe Shahed, które Rosja później dostosowała do własnych dronów serii Geran używanych w atakach na Ukrainę.

Moskwa potępiła uderzenia amerykańsko-izraelskie w Iran, a ministerstwo spraw zagranicznych Rosji określiło operację jako „nieuzasadniony akt agresji wobec suwerennego i niepodległego państwa,” pomimo własnej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.

Senator demokratyczny Jeanne Shaheen skrytykowała reakcję Trumpa jako „niejasną”.

„To niepojęte, dlaczego prezydent bagatelizuje fakt, że Rosja dostarcza informacje Iranowi, aby pomóc im w celowaniu w Amerykanów,” powiedziała.

„Gdy wizytowałam Odessę w zeszłym miesiącu, rozmawiałam z amerykańskimi firmami działającymi na terenie Ukrainy, które były bezpośrednio celem działań Rosji,” ostrzegała, że „Putin będzie kontynuował celowanie w Amerykanów, dopóki nie zostanie zatrzymany i pozbawiony odpowiedzialności”.

„Dla mnie to zadziwiające, że prezydent Trump nadal łagodzi stosunek do Władimira Putina, a to, że prezydent Trump nadal bagatelizuje te poważne oskarżenia o celowanie w Amerykanów tylko pokazuje, jak dobrze Putin nim manipuluje.”

Specjalny wysłannik USA Steve Witkoff powiedział 10 marca, że nie może potwierdzić, czy Rosja dzieliła się informacjami z Iranem na temat lokalizacji amerykańskich obiektów.

Dodał, że podczas rozmowy z Trumpem rosyjscy urzędnicy powiedzieli, że nie dostarczyli takich informacji i że Waszyngton może „uwierzyć im na słowo”.

Leavitt powiedziała, że Trump i Witkoff poinformowali Rosję, że jeśli dzieliłaby się ona informacjami z Iranem, „nie byłoby to dla nich powodem do zadowolenia”.

Reperezentant Republikanów Don Bacon ostrzegł, że amerykańscy urzędnicy nie powinni źle interpretować prawdziwych intencji prezydenta Rosji.

„Putin nienawidzi Ameryki, a nasi przywódcy nigdy nie powinni być w błędzie co do tego” – powiedział.