Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) uznało za nie do przyjęcia i nieadekwatne działania władz węgierskich, określając je jako cyniczne naruszenie międzynarodowych zobowiązań, w tym Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, Wiedeńskiej Konwencji o Stosunkach Konsularnych oraz Konwencji Konsularnej Ukraina-Węgry, w związku z zatrzymaniem siedmiu pracowników Państwowego Banku Oszczędności Ukrainy (Oschadbank) 5 marca 2026 r.
Takie stanowisko zostało wyrażone w komentarzu opublikowanym na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy.
Ministerstwo przypomniało, że 5 marca 2026 r. węgierskie siły bezpieczeństwa na obwodnicy Budapesztu zatrzymały siedmiu pracowników oraz dwa opancerzone pojazdy transportu wartościowych firmy Oschadbank. Byli oni w drodze z Wiednia do Ukrainy z dużym ładunkiem w ramach umowy międzynarodowej między Raiffeisen Bank International AG (Austria) a Oschadbank.
Transportowany z Austrii do Ukrainy ładunek dokumentowany był zgodnie z międzynarodowymi przepisami dotyczącymi transportu i obowiązującymi procedurami celno-skarbowymi w Europie.
Jak zaznaczyło MSZ, strona węgierska była świadoma, że pracownicy byli nieuzbrojeni. Mimo to zatrzymanie przeprowadziła węgierska jednostka kontrterrorystyczna (TEK). Użyto opancerzonego transporteru opancerzonego, a osoby odpowiedzialne za zatrzymanie były uzbrojone w karabiny maszynowe i granatniki.
„Po powrocie obywateli do Ukrainy ujawniły się szczegóły ich zatrzymania i traktowania, wskazujące na rażące naruszenia przez Węgry swoich międzynarodowych zobowiązań prawnych, w szczególności Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Wiedeńskiej Konwencji o Stosunkach Konsularnych. Chociaż zatrzymani mieli status świadków, byli przetrzymywani w kajdankach przez 28 godzin. Cały czas byli prowadzeni z zawiązanymi oczy” – czytamy w komentarzu.
Ukraińscy obywatele mieli skonfiskowane swoje rzeczy osobiste, w tym telefony komórkowe, i byli pozbawieni możliwości powiadomienia swoich rodzin, Ambasady Ukrainy na Węgrzech czy pracodawcy o swoim zatrzymaniu lub miejscu pobytu. Większość skonfiskowanych przedmiotów osobistych nie została zwrócona.
„Kiedy zdrowie jednego z zatrzymanych, osoby z niepełnosprawnością, która wymaga specjalnej diety i regularnego przyjmowania leków, się pogorszyło, pomoc medyczna została udzielona dopiero po utraceniu przytomności. Ponadto pacjent z cukrzycą został przymusowo poddany zastrzykowi, który spowodował gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi i prowadził do nadciśnienia, co skutkowało koniecznością transportu do szpitala” – czytamy w komentarzu.
MSZ podkreśliło, że węgierskie organy ścigania zrobiły wszystko, aby pozbawić zatrzymanych Ukraińców wsparcia. Wywierano na nich presję zarówno psychicznie, jak i fizycznie.
Ponadto z naruszeniem wszystkich powszechnie przyjętych norm obywatele ukraińscy nie mieli możliwości złożenia zeznań w ich ojczystym języku; węgierscy urzędnicy komunikowali się z nimi w języku rosyjskim.
Zatrzymanym odmówiono również dostępu do pomocy prawnej, ignorując prośby zarówno zatrzymanych, jak i wynajętego dla nich prawnika. Pomimo oficjalnych próśb Ambasady Ukrainy o dostęp konsularny i próśb samych zatrzymanych, węgierskie organy ścigania uniemożliwiły takie spotkanie.
Efekt tandemu Węgierski Łącznik Konsularny NTSZ był z początku informowany przez Ukraińską Ambasadę o możliwości obecności konsula podczas działań dochodzeniowych, dodało MSZ.
„Jednakże później pracownicy zaangażowanych węgierskich służb unikali komunikacji z przedstawicielami misji dyplomatycznej lub dostarczali fałszywe informacje dotyczące miejsca przebywania obywateli ukraińskich. MSZ Ukrainy uważa za nie do przyjęcia i nieadekwatne tego typu działania władz węgierskich, stanowiące cyniczne naruszenie szeregu postanowień Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, Wiedeńskiej Konwencji o Stosunkach Konsularnych i Konwencji Konsularnej Ukraina-Węgry” – powiedział resort.
Zaznaczono, że mimo braku dowodów na uczestnictwo obywateli ukraińskich w nielegalnych działaniach i utrzymywania przez nich statusu świadków, 6 marca 2026 r. strona węgierska na podstawie wniosku Biura Ochrony Konstytucji zdecydowała o deportacji Ukraińców i wprowadzeniu trzyletniego zakazu wjazdu na obszar strefy Schengen. Strona ukraińska uważa, że „wygląda to na karę dla obywateli Ukrainy, którzy nie dostarczyli zeznań, o które zabiegali Węgrzy”.
„Ponownie domagamy się natychmiastowego zwrotu porwanych pojazdów mechanicznych ukraińskiego banku państwowego oraz przewożonych wartości. Podkreślamy niedopuszczalność takich arbitralnych działań, które można porównać do porwania zakładników i kradzieży mienia. Nalegamy na konieczność zdecydowanej reakcji na szczeblu europejskim wobec tego bandytyzmu państwowego” – czytamy w komentarzu.
MSZ Ukrainy domaga się, aby wszyscy odpowiedzialni za porwanie obywateli Ukrainy, ich złe traktowanie, naciski, zastraszanie, maltretowanie, odmowę dostępu do pomocy konsularnej i leków, pozbawienie komunikacji oraz inne naruszenia ich praw, jak również za kradzież mienia i wartości należących do Oschadbanku, zostali pociągnięci do odpowiedzialności.
MSZ podkreśla, że strona ukraińska będzie dążyła do sprawiedliwości za pomocą wszystkich dostępnych środków krajowych i międzynarodowych. Ukraina zastrzega sobie prawo do podjęcia odpowiednich środków reakcji.







