Strona główna Aktualności 800 amerykańskich przechwytywaczy spędzonych w trzy dni na Bliskim Wschodzie — więcej...

800 amerykańskich przechwytywaczy spędzonych w trzy dni na Bliskim Wschodzie — więcej niż otrzymał Ukraina zimą

18
0

Komisarz ds. obrony i kosmicznych Andrius Kubilius powiedział 6 marca, że tempo konsumpcji rakiet na Bliskim Wschodzie ujawniło strukturalną lukię w zachodniej zdolności produkcyjnej – lukię, która bezpośrednio wpływa na zdolność Ukrainy do obrony się przed uderzeniami Rosji.

Mówiąc z Warszawy, gdzie rozpoczął tour po siedmiu stolicach europejskich poświęcony kwestii produkcji rakiet, Kubilius powiedział, że liczby są alarmujące: ponad 800 amerykańskich rakiet przechwytujących zostało użytych w ciągu zaledwie trzech dni na Bliskim Wschodzie do obrony przed irańskimi rakietami i dronami. Ukraina, w porównaniu, użyła około 700 przechwytujących rakiet Patriot przez cały czteromiesięczny sezon zimowy, jak podaje Euronews.

„Sytuacja jest naprawdę krytyczna,” powiedział Kubilius. „Musimy bardzo pilnie i szybko rozwijać produkcję rakiet.”

Skala konsumpcji w obu teatrach koliduje bezpośrednio z rzeczywistością przemysłową. Lockheed Martin, jedyny producent rakiet PAC-3 – najbardziej zdolnej wersji przechwytującej Patriot – wyprodukował około 600 sztuk w 2025 roku. Zapotrzebowanie Ukrainy zimą przekroczyło tę liczbę. Operacje na Bliskim Wschodzie zużyły porównywalną ilość w ciągu zaledwie 72 godzin.

Narażenie Ukrainy na ataki rakietowe znacznie wzrosło. Według Kubiliusa, Ukraina stanęła przed niemal 2,000 atakami rakietowymi w 2025 roku, w tym około 900 balistycznych rakiet wystrzelonych przez Rosję. Rakiety balistyczne są znacznie trudniejsze do przechwycenia niż rakiety z napędem o stałym zasięgu, wymagając zaawansowanych systemów, takich jak Patriot, i często kilku przechwytujących na jedną raketę.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, wypowiadając się podczas briefing 5 marca, podał liczbę z Bliskiego Wschodu w bezpośrednim kontekście. „Więcej niż 800 (amerykańskich rakiet) zostało użytych tylko w ciągu ostatnich trzech dni,” powiedział. „Ukraina nigdy nie miała tak wielu rakiet do odpierania ataków.” Zełenski regularnie apeluje do sojuszników zachodnich o dostarczanie rakiet PAC-2 i PAC-3, zauważając, że Ukraina typowo wdraża je w ciągu kilku dni od otrzymania.

Kubilius ujął operacje na Bliskim Wschodzie nie tylko jako wyczerpywanie istniejących magazynów, ale także jako demonstrację europejskiej strategicznej zależności. „Rakiety, drony i amunicja 155mm zwiększonego zasięgu to kluczowe priorytety Ukrainy,” powiedział, dodając, że rakiety stały się „najbardziej wymagającą” kategorią dla sojuszników do dostarczenia. „Amerykanie nie będą w stanie dostarczyć wystarczająco wielu tych rakiet dla krajów Zatoki Perskiej, dla swojej własnej armii, jak i dla Ukrainy,” powiedział.

Minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz, wypowiadając się obok Kubiliusa w Warszawie, powiedział, że sytuacja podkreśla potrzebę bardziej autonomicznego przemysłu obronnego europejskiego. „Niezależność produkcji uzbrojenia w Europie i bezpieczne łańcuchy dostaw stają się jeszcze ważniejsze,” powiedział. Warszawa podpisała ważne kontrakty na amerykański sprzęt wojskowy i obserwuje, czy konflikty gdzie indziej mogą spowolnić dostawy. „Jeśli ten konflikt będzie trwał, niestety istnieje takie ryzyko,” dodał Kosiniak-Kamysz.

Urzędnicy UE starają się zlikwidować lukę finansową poprzez dwa mechanizmy finansowe. Pierwszy to 90 miliardów euro pożyczki, jaką UE zamierza udzielić Ukrainie, z czego dwie trzecie jest przeznaczone na wydatki wojskowe, z wymaganiami priorytetowego zakupu od ukraińskich i europejskich producentów. Ta pożyczka, którą Ukraina potrzebuje zacząć otrzymywać od kwietnia, jest obecnie zablokowana przez Węgry z powodu odrębnego sporu dotyczącego energii z Kijowem. Drugim instrumentem jest 150 miliardów euro plan pożyczek obronnych UE, do którego dostępu zażądało 19 państw członkowskich, w tym Polska.

„Tour Rakiety” Kubiliusa zabierze go z Warszawy do Włoch, Niemiec, Belgii, Szwecji i Finlandii.

Szersze obawy wśród urzędników UE poprzedzały aktualny wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie. Główna dyplomatka UE Kaja Kallas wcześniej zauważyła, że potrzebny sprzęt wojskowy i systemy obrony powietrznej potrzebne w Ukrainie są przekierowywane na Bliski Wschód – przekierowanie, które opisała jako powód do zaniepokojenia. Zełenski jednak powiedział w czwartek, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jeszcze nie wpłynęła na amerykańskie dostawy broni dla Ukrainy w ramach inicjatywy PURL, zwłaszcza rakiet obrony powietrznej.

Prezydent USA Donald Trump z kolei skrytykował administrację Bidena w tym tygodniu za dostarczanie amunicji dla Ukrainy darmowo – bronie, które mógłaby sprzedać krajom na Bliskim Wschodzie.