Strona główna Aktualności Reżim rosyjski żywi się wojną i nie chce pokoju, mówi walczący za...

Reżim rosyjski żywi się wojną i nie chce pokoju, mówi walczący za Kijów rosyjski dowódca.

12
0

Nie ma możliwości przekonania Rosji do podjęcia negocjacji w celu osiągnięcia pokoju. Moskwa nie chce pokoju. Chce pokazać światu swoją siłę na polu bitwy – powiedział Denys Kapustin, dowódca Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK) walczącego w ramach armii ukraińskiej, według Suspiline.

W zeszłym roku wieści obiegły wszystkich, gdy pojawiły się doniesienia, że Kapustin zmarł na froncie Zaporoskim. Na początku tego roku okazało się, że żyje, ponieważ była to specjalna operacja ukraińskiej służby wywiadowczej.

Zatrzymanie Rosji jest możliwe tylko na polu bitwy, poprzez zadanie poważnych porażek militarnych – podkreśla Kapustin.

Do momentu osiągnięcia tego celu, kiedy Rosja nadal rozmieszcza około 30 000 żołnierzy miesięcznie, Kapustin twierdzi, że nie ufa negocjacjom ani dyplomacji. Być może silniejsze zewnętrzne naciski ze strony krajów zachodnich, lub być może Chiny, mogłyby zmusić Rosję do zatrzymania działań.

Korpus Ochotniczy Rosji pod dowództwem Kapustina bezpośrednio podlega ukraińskiej służbie wywiadowczej. Jednostka zdobyła rozpoznawalność za udział w skomplikowanych operacjach, w tym najazdach na terytoria Rosji w obwodach Briańskim, Biełgorodzkim i Kurskim.

Ale mijają kolejne lata, i wkrótce nadejdzie czwarta rocznica rozpoczęcia wojny.

„Niestety, zjednoczone, lub nie do końca zjednoczone, siły Zachodu nie mogły znaleźć argumentów, aby zatrzymać Rosję” – mówi Kapustin.

Dodaje, że wszyscy pamiętają porozumienia minskie, które „niestety nie zatrzymały wojny.”

„Jakakolwiek zawieszenie broni lub zamrożony konflikt będzie tylko przerwą przed następną iteracją, ponieważ obecne wyniki nie satysfakcjonują Federacji Rosyjskiej” – twierdzi.

Pokój nie jest zwycięstwem, o którym marzyła Rosja, promowała i która miała przekonać wszystkich. A bez wątpienia byłby to również przegrany dla Ukrainy.

„Dlatego tylko całkowite zwycięstwo – tylko flaga Korpusu Ochotniczego Rosji na murach Kremla – naprawdę zatrzyma tę wojnę” – mówi.

Kapustin uważa, że reżim rosyjski może istnieć tylko przy ciągłym mobilizacji armii. Aby zapobiec jego upadkowi, zawsze potrzebny jest wrogi.

Słyszy w społeczeństwie rosyjskim i podczas dyskusji na Runet o Północnym Kazachstanie, który uważają za „nasz”, i o Azerbejdżanie.

„Oczywiście Łotwa, Litwa i Estonia od dawna są pod ranem” – mówi.

Każdy sąsiad Federacji Rosyjskiej jest potencjalnym wrogiem i potencjalnym obszarem dla następnej „specjalnej operacji wojskowej”.

„Dlatego reżim Kremla musi zostać zatrzymany i zniszczony u źródła. W przeciwnym razie żadne państwo graniczące z rozległą Rosją nie będzie miało pokoju, dopóki ten reżim pozostaje u władzy” – podsumowuje.