Rosyjskie alternatywy dla Starlink stają się narzędziem celowania dla sił ukraińskich, stwierdził sierżant z batalionu „Predatorów Wysokości” z 59. Oddalonej Brygady Systemów Uzbrojenia Bezzałogowego na kanale telewizyjnym Army w dniu 2 marca. Anteny mostka Wi-Fi, które Rosja postawiła po utraceniu dostępu do Starlink, wymagają wystawienia na zewnątrz, co ujawnia pozycje pilotów dronów i stacji walki elektronicznej.
Utrata dostępu Rosji do Starlink w pierwszej połowie lutego zakłóciła dowodzenie i koordynację na całym froncie, tworząc – zgodnie z tym, co opisał wysoki oficjalny NATO – „problem z dowodzeniem i kontrolą”, który zbiegł się z ukraińskimi zyskami terytorialnymi na południu.
Sierż. Roman Pidlubnyi z 1. batalionu „Predatorów Wysokości” powiedział, że rosyjskie siły znalazły alternatywę dla Starlink, ale zignorowały ją jako „średnią”. Wymiana opiera się na antenach mostka Wi-Fi, które wymagają klarownej linii widoku bez przeszkód, aby funkcjonować.
„Ich parametry techniczne wymagają umieszczenia ich na powierzchni bez żadnych przeszkód blokujących je, co pomaga nam je wykryć i zaatakować” – powiedział Pidlubnyi.
Wyjaśnił łańcuch: gdy ukraińscy operatorzy zauważą antenę, wiedzą, że w pobliżu znajduje się pozycja pilota drona, stacja walki elektronicznej lub inny zasób.
Na wschodniej Ukrainie rosyjskie drony rozpoznania Mavic nadal działają normalnie, zauważył Pidlubnyi, dodając, że uważa, iż zakłócenia komunikacyjne nie wpłynęły na ich loty taktyczne.
Jednak problem tkwi głębiej na poziomie dowódczym. Siły ukraińskie przechwyciły rosyjskich operatorów dronów, którzy komunikują się ze swoimi dowódcami za pomocą radia – znak, że alternatywa mostka Wi-Fi nie może zapewnić stabilnego internetu do koordynacji.
„Istnieje wiele przechwytów pokazujących, że ich piloci komunikują się ze swoim dowództwem za pomocą radia, co wskazuje na poważne problemy z łącznością internetową” – powiedział Pidlubnyi.





