Strona główna Aktualności Telegraf: Wielka Brytania i Francja próbują rozmieszczenia na Ukrainie gdy członkowie koalicji...

Telegraf: Wielka Brytania i Francja próbują rozmieszczenia na Ukrainie gdy członkowie koalicji wstrzymują się przed wysłaniem wojska.

16
0

Brytyjscy i francuscy spadochroniarze trenują w Bretonii na ewentualną misję pokojową na Ukrainie, ale Koalicja Chętnych, która miałaby ich wysłać, ma trudności z uzgodnieniem czy to w ogóle jest możliwe.

Ponad 600 żołnierzy z Brytyjskiej 16 Brygady Powietrznodesantowej skoczyło obok Francuskiej 11 Brygady Spadochronowej oraz włoskiego plutonu podczas ćwiczeń Orion, w ramach dużych francuskich ćwiczeń wzięło udział 24 partnerów. Dziewięciodniowe ćwiczenia, które rozpoczęły się w czwartą rocznicę inwazji Rosji, sprawdzały integrację dronów, hybrydowe komunikacje i zdolność do utrzymania pozycji przez 48-72 godziny bez dostaw, donosi Telegraph.

Spadochroniarze należą do jednostek o największej gotowości w Wielkiej Brytanii i mogliby stanowić trzon 10 000-osobowego kontyngentu, którego Londyn i Paryż zobowiązały się wysłać na Ukrainę w przypadku zawarcia rozejmu. Pytanie to już nie jest czy ci żołnierze mogą zostać wysłani. To czy ich rządy na to pozwolą.

„Te chłopaki są strzałem w samo centrum armii konwencjonalnej. Są gotowi, aby ruszyć i zrobić wszystko.” – powiedział źródło z brytyjskiego resortu obrony, cytowane przez Telegraph.

Siły, które potrzebują zgody wroga

Dwa dni przed rozpoczęciem ćwiczeń, Telegraph poinformował, że coraz więcej członków Koalicji przyznało prywatnie, że ich wkład w żołnierzy zależy od zgody Moskwy – efektywnie oddając Putinowi możliwość wetowania sił, które mają go powstrzymać.

Mechanizm jest strukturalny. Negocjacje dotyczące gwarancji bezpieczeństwa zespolono z rozmowami o zawieszeniu broni pośredniczonymi przez USA, co oznacza, że Rosja ma teraz coś do powiedzenia w kwestii utrzymania pokoju. Jeden z dyplomatycznych źródeł powiedział Telegraphowi: „Jeśli Rosja powie, że nie zgadzamy się na to i uznajemy tych żołnierzy za cel, będziesz musiał wysłać inny rodzaj siły.”

Po Deklaracji Paryskiej w styczniu, Moskwa zagroziła, że zaatakuje dowolne zachodnie siły rozmieszczone na Ukrainie. To zagrożenie wydaje się być motywacją do żądania zgody, pochodzącej nawet od członków samej Koalicji.

Wzorzec malejących ambicji

Trajektoria Koalicji prowadzi do systematycznego odwrotu. W kwietniu 2025 roku szef obrony Wielkiej Brytanii zaproponował siłę 64 000 żołnierzy. Ministrowie europejscy twierdzili, że ledwo zdołają zgromadzić 25 000. Tego samego miesiąca, zaledwie sześć z 30 krajów zobowiązało się w ogóle wysłać wojska.

Zdolności samej Wielkiej Brytanii są na granicy wyczerpania. Armia skurczyła się do około 70 000 żołnierzy – najmniejszy stan przez ponad 200 lat. Aby wysłać 5000 na Ukrainę, Wielka Brytania prawdopodobnie musiałaby wycofać żołnierzy z Estonii i Cypru, donosi Telegraph. Minister obrony Al Carns ostrzegł w tym tygodniu, że Wielka Brytania jest trzy-pięć lat od znaczącej konfrontacji z państwem o znacznej sile i że jej armia „nie zmieniła się od lat 90.”

Prezydent Zelenski powiedział w zeszłym tygodniu, że 10 000 zachodnich żołnierzy stacjonujących w Lwowie, daleko od frontu, nie zrobi nic, aby powstrzymać Rosję. Chce on sił sojuszniczych bliżej linii kontaktu – żądanie, które sprawia, że problem zgody z Rosją staje się jeszcze trudniejszy do rozwiązania.

Spadochroniarze trenują aby zabezpieczyć Ukrainę podczas gdy dyplomaci negocjują, czy Rosja pozwoli im spróbować. Do czasu rozwiązania tej sprzeczności, Koalicja Chętnych pozostaje koalicją przygotowujących się, której misja istnieje na papierze, ale nie jeszcze w politycznej woli.