JSC Ukrzaliznytsia nie ma potrzeby tworzenia sztucznego braku wagonów zbożowych w celu manipulowania kosztem floty wagonów – powiedział zastępca dyrektora działu komercyjnego firmy Valeriy Tkachev podczas konferencji Forbes Agro w Kijowie w czwartek.
„Nie ma żadnych specjalnych działań mających na celu stworzenie braku, ponieważ główne dochody Ukrzaliznytsia pochodzą z transportu. Około 90% wszystkich dochodów, które otrzymujemy, pochodzi z taryf. Składnik wagonów kolejowych w strukturze dochodów jest nieistotny, więc dla nas nie ma sensu spowalniać ruchu wagonów, aby zarobić niewielkie opłaty za ich wynajem” – powiedział.
Tkachov wyjaśnił, że całkowita flota prywatnych wagonów zbożowych na Ukrainie wynosi obecnie około 20 000 jednostek, podczas gdy pracująca flota Ukrzaliznytsia liczy tylko 3 200 wagonów. Według niego przez cały rok wagony państwowej firmy są używane tylko w 5% przypadków, a popyt na nie wzrasta tylko podczas szczytowego okresu eksportu rolniczego – od października do grudnia.
Aby ustabilizować koszty logistyki, przedstawiciel Ukrzaliznytsia zalecił, aby przewoźnicy podpisali długoterminowe umowy zarówno z Ukrzaliznytsia, jak i firmami komercyjnymi.
W odniesieniu do rzeczywistych kosztów logistyki, Tkachov powiedział, że dla średniego dystansu przewozu na Ukrainie wynoszącego 650-700 kilometrów, taryfa za transport zboża wynosi od 11 do 12 dolarów za tonę. Wliczając składnik wagonów kolejowych, który kosztuje od 2 do 3 dolarów za tonę przez osiem miesięcy w roku i wzrasta do 5-8 dolarów tylko podczas szczytowego sezonu, średnie roczne koszty logistyki kolejowej nie przekraczają 17 dolarów za tonę.
Komentując możliwe podwyżki taryf, przedstawiciel Ukrzaliznytsia zauważył, że są one regulowane przez państwo.







