Kanał Telegram „Krymski Wiatr” zauważył rosyjski statek rozpoznawczy „Ivan Khurs” w Sewastopolu z oznakami znacznego uszkodzenia po ataku ukraińskim. Siły Kijowa zaatakowały statek wiosną 2024 roku.
Ivan Khurs miał na celu zapewnienie komunikacji i dowodzenia flotą, prowadzenie rozpoznania elektronicznego oraz prowadzenie działań wojny elektronicznej. Obecnie statek jest całkowicie niesprawny. Zdjęcia satelitarne po zderzeniu pokazały uszkodzenie rufy.
Zaprzeczali uszkodzeniom, ale statek nigdy więcej nie wypłynął
Sama Rosja zaprzeczyła, że statek został zaatakowany, ale po tym incydencie nigdy nie wypłynął w morze, a Rosyjska Flota Czarnomorska starannie go ukrywała w zatoce. Statek jest teraz całkowicie niesprawny.
Nowe zdjęcia pokazują, że część mostka i maszt z antenami zostały zniszczone i opatrzone rusztowaniem. Burtowy pokład jest pokryty siatką kamuflażową, a rufa pozbawiona jest wyposażenia.
Ivan Khurs był rosyjskim średnim statkiem rozpoznawczym zaprojektowanym do działań w strefach morskich i oceanicznych. Jest pierwszym statkiem z serii Projekt 18280 i jednym z dwóch zbudowanych według tego projektu. Dołączył do Rosyjskiej Floty Czarnomorskiej w czerwcu 2018 roku i nosił nazwę Wiceadmirała Ivana Khursa, który dowodził radarem morskim inteligencji ZSRR od 1979 do 1987 roku. Statek jest zdolny do rozpoznania radiowego i wojny elektronicznej.
Ostatnio statek został zauważony w pobliżu mola w Zatoce Hollanda, potwierdzając jego zniszczony stan i ograniczoną gotowość bojową. Był najnowszym statkiem w rosyjskiej flocie, przyjętym do służby w 2018 roku.
Ukraina poszukiwała „Ivana Khursa” przez rok
W czasach zimnej wojny radzieckie statki rozpoznawcze ukrywały się wzdłuż wybrzeży USA i jego sojuszników, używając odbiorników elektronicznych do lokalizacji radarów wojskowych i innych systemów. Dziś zostały zastąpione większymi, bardziej zaawansowanymi statkami rozpoznania. Ivan Khurs był jednym z tych statków rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Siły Zbrojne Ukrainy śledziły 4000-tonowy statek, mający załogę 131 osób, przez około rok przed atakiem. Forbes przypomina, że w maju 2023 roku ukraińskie drony morskie ścigały Ivana Khursa, płynącego 120 km na północny wschód od Cieśniny Bosfor na zachodnim Morzu Czarnym.
Ukraiński dron musiał pokonać ponad 500 km w niezwykle skomplikowanej operacji, szef departamentu UAV Głównego Zarządu Wywiadu Obronnego, generał o kryptonimie „Borets”, relacjonowałw wywiadzie dla Ukrainska Pravda.
Początek misji opóźniła niekorzystna pogoda, a komunikacja była wielokrotnie zakłócana.


