Wyjawione wiadomości i nagrania dźwiękowe przypisane wysokiej rangi rosyjskiemu generałowi wskazują na bezpośrednią znajomość oraz jawne przyzwolenie na torturowanie i zabijanie ukraińskich jeńców wojennych, wynika z dochodzenia ukraińskiego portalu „Schemes”.
Materiały miały należeć do generała-majora Romana Demurszyjewa, obecnie pełniącego funkcję zastępcy dowódcy rosyjskiej 20. Armii Zmechanizowanej działającej na wschodniej Ukrainie. Archiwum miało zawierać wiadomości tekstowe, pliki audio i zdjęcia wymieniane z innymi oficerami oraz osobami zidentyfikowanymi jako związane z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa.
W kilku wymianach widocznych w dochodzeniu Demurszyjew dyskutuje o złapanych ukraińskich żołnierzach i sugeruje, że nie powinni być oni brani do niewoli. Na jednym z nagrań słychać go mówiącego, że jeńcy powinni zostać zabici, a nie zatrzymani.
Inne wiadomości odnoszą się do przetransportowania więźniów do przymusowej pracy, po czym ich egzekucji w celu uniknięcia formalnych procedur prawnych.
Dochodzenie donosi również, że Demurszyjew dzielił się zdjęciami okaleczonych ciał, w tym obrazami odciętych uszu, w prywatnych rozmowach.
Dziennikarze twierdzą, że zweryfikowali tożsamość generała poprzez analizę głosu i sprawdzili wspomniane w wiadomościach szczegóły operacyjne z znanymi wydarzeniami na polu bitwy. Niezależni eksperci sądowi rzekomo nie znaleźli żadnych oznak manipulacji w archiwum.
[CONTEXT: Zarzuty dotyczące łamania praw człowieka wobec rosyjskich wojskowych]
[FACT CHECK: Artykuł 3 Konwencji Genewskiej zabrania okrutnego traktowania i zabicie jeńców wojennych jest uznane za zbrodnię wojenną]





