Żołnierz podchodzi do opancerzonego pojazdu chronionego przed dronami na drodze pomiędzy Drużkową a Kostiantyniwką, w pobliżu linii frontu w obwodzie donieckim, na Ukrainie, 11 lutego 2026 r. (Kostiantyn Liberov / Libkos / Getty Images)
Najlepszy czas, aby posadzić drzewo, był 20 lat temu. Drugi najlepszy czas jest teraz.
Niezależnie od tego, czy to rzekome chińskie przysłowie jest autentyczne, dotyczy ono reform korpów ukraińskich sił zbrojnych tak samo jak drzew.
Ogłoszenie ukraińskiego kierownictwa w lutym 2025 roku, że Siły Zbrojne i Narodowa Gwardia przejdą na system dowodzenia oparty na korpach, wzbudziło iskierkę nadziei, że przewlekłe problemy z dowodzeniem nękające obronę kraju mogą zostać złagodzone, jeśli nie rozwiązane.
Zmiany spowodowały, że zamiast trzymać ponad 1000 km długą linię frontu w rozciągniętym i chaotycznym sznurze, brygady zjednoczyły się w grupy dowodzenia składające się z około 3-6 brygad, pod nową strukturą dowodzenia korpusowego, która byłaby bezpośrednio odpowiedzialna za ich jednostki.
Teraz, po roku, rezultaty reform są mieszane, co było oczekiwane.
Na początku 2026 roku sformowano 18 korpusów w siłach lądowych Ukrainy, z czego 16 podlega Siłom Zbrojnym (w tym Marynarka Wojenna i jeden Korpus Spadochroniarzy Powietrznych, 7.), a pozostałe dwa są w Narodowej Gwardii Ukrainy.
Ale z powodu przeciążonej obrony Ukrainy większość korpusów wciąż nie dowodzi wszystkimi brygadami przypisanymi im na papierze. Zamiast tego dowodzą sektorami linii frontu, które zazwyczaj obejmują brygady należące do innych korpusów.
Umiętność rozplątywania tego łańcucha sprawia wyzwanie; z brakiem strategicznych rezerw wojskowych Ukrainy oraz 24-godzinnym patrolowaniem pola walki przez rosyjskie drony, jakakolwiek większa rotacja jednostek pozostaje niezwykle trudna i w przeszłości doprowadziła do przełamań wroga.
10 lutego dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Oleksandr Syrskyi ogłosił, że „druga faza” reform korpusowych jest w trakcie realizacji, kontynuując łączenie brygad korpusowych i rozwijając oddzielne komponenty artyleryjskie i dronów każdego korpusu odpowiednio na poziomy brygad i pułków.
Choć proces jest długi i niespójny, reformy korpusowe, gdy połączone z ogólną zmianą mentalności dowódczej, będą kluczowe dla utrzymania spójnej, skoordynowanej obrony i kontynuowania działań w przyszłości.
Stawienie czoła rzeczywistości
Decyzja o wprowadzeniu reform korpusowych padła w burzliwym momencie wojny.
Syrskyi pełnił swoją funkcję od roku; roku, w którym Ukraina była — przynajmniej w dużej mierze — przeciążona i na defensywie.
Nabierając tempa latem i jesienią, zanim ustabilizowała się zimą, siły rosyjskie przejęły kontrolę nad większością pozostałych terytoriów pod kontrolą Ukrainy w południowym obwodzie donieckim i zbliżały się do miasta Pokrowska. Inne sektory linii frontu, w tym raz wyzwolone miasta Kupiańsk i Łyman, również odnotowały znaczące postępy.
Jedynym wyjątkiem od tego trendu był obwód kurski w Rosji, ale tam wspomnienia początkowej inwazji ustąpiły miejsce rozpaczy.
Ukraińskie jednostki desperacko trzymały się malejącego przyczółka, atakowane ze wszystkich stron przez wojska północnokoreańskie, podczas gdy elitarne rosyjskie zespoły dronów używające przerażających nowych dronów z włóknem optycznym ścigały niewielkie trasy logistyczne przez granicę.
W międzyczasie, na drugim brzegu Atlantyku, powrót Donalda Trumpa do Białego Domu oznaczał, że Kijów najprawdopodobniej musiałby — po raz pierwszy od pełnoskalowej inwazji — nauczyć się walczyć bez masowego wsparcia militarnego, finansowego i politycznego ze strony USA.
Mowa o całkowitym zwycięstwie ustąpiła, a rzeczywistość trudnej, wymagającej wojny o przetrwanie staje się nieunikniona.
Sposób, w jaki ukraińskie siły zbrojne prowadzą tę obronę, będzie kluczowy dla przebiegu wojny i już teraz spotyka się z coraz większą krytyką ze strony wojskowych, ochotników i autorytetów.
Odzwierciedlając ideę, że przyszłość Ukrainy zależy bardziej od własnych wyborów wewnętrznych niż od zewnętrznego wsparcia, coraz częściej powtarzanym w dyskusjach na temat przywódców wojskowych jest jedno zdanie: „Zmieniamy się albo ginziemy”.
Zaufanie nie może być tymczasowe
Po pierwsze, reformy korpusowe obiecywały rozwiązanie głównego problemu w łańcuchu dowodzenia Ukrainy: odpowiedzialności.
Przez większość wojny do tego momentu brygady raportowały i otrzymywały rozkazy od tymczasowych, parasolowych struktur dowodzenia, od Grupy Taktycznej (TGr), po Grupowanie Operacyjno-Taktyczne (OTU), a na poziomie strategicznym, Operacyjne Strategiczne Grupowanie Sił (OSUV).
Te struktury były tymczasowe, z dowódcami zmienianymi i rotowanymi w każdym momencie, odpowiedzialnymi jedynie za prowadzenie walki w swoim sektorze, a nie za same brygady.
W rzeczywistości oznaczało to, że na poziomie taktyczno-operacyjnym często nie było odpowiedzialnych dowódców pomiędzy poziomem brygady a samym Sztabem Generalnym.
To, pod kierownictwem generała Syrskiego, często prowadziło do bardzo krytykowanej praktyki „mikrozarządzania”, gdzie generałowie, w tym sam Syrskyi, zajmowali się rozkazami dotyczącymi jednego stanowiska lub plutonu w danym momencie.
Tymczasem w obrębie brygady praktyka cięcia i wymiany brygad dla zatkania dziur — często prowadząca do oddzielania batalionów, a czasami nawet kompanii walki na zupełnie innej osi frontu — prowadziła do nadmiernych strat.
Te przydzielone jednostki, postrzegane przez brygady jako zbędne wzmocnienia, często nie były zachowywane przez dowódców brygad nimi dowodzących.
Koordynacja pomiędzy brygadami, nawet tymi walczącymi bezpośrednio obok siebie, była również słaba, co pogłębiał problem sowieckiego stylu dowodzenia w wojsku.
Utrata pozycji często nie była raportowana w górę łańcucha dowodzenia, ponieważ dowódcy obawiali się zarówno, że mogą zostać zmuszeni do rozproszenia swojej jednostki, aby znaleźć wystarczającą ilość piechoty do jej ponownego zajęcia, jak i że zostaną zbadani lub sądzeni w sądzie wojskowym. W rezultacie sąsiadująca brygada nagle mogła znaleźć się z rosyjskimi żołnierzami za swoimi plecami, zagrażając całości obrony sektora.
Teraz, gdy dowódcy korpusów biorą na siebie stałą odpowiedzialność za brygady znajdujące się pod ich kontrolą, te problemy powinny być złagodzone, przynajmniej na papierze.
Przykłady sukcesu
Trzy z korpusów zostały zbudowane wokół niektórych z największych, najbardziej skutecznych bojowo i najbardziej znanych brygad Ukrainy.
<p. Walcząc w Kupiańsku i Łyman w północnym obwodzie donieckim, a ich sektor sięgający na północ wzdłuż granicy z obwodem Ługańskim, jest Trzeci Korpus Armijny, którego liderem jest były założyciel ruchu Azov, Andrii Biletskyi, który później założył legendarną Trzecią Brygadę Szturmową, znaną na Ukrainie ze swoich innowacyjnych kampanii marketingowych i zbierania funduszy.
W samym sercu obwodu donieckiego, broniąc kluczowego sektora między miastami-twierdzami Pokrowsk i Kostiantyniwka, znajduje się 1. Korpus Narodowej Gwardii, zbudowany wokół Brygady Azov i dowodzony przez Denysa Prokopenko, jednego z najbardziej szanowanych dowódców zarówno wśród sił zbrojnych, jak i społeczeństwa Ukrainy.
Dalej na północ, broniąc obwodu charkowskiego, znaj






