Co miesiąc Węgry płacą Rosji za import rosyjskiej ropy naftowej z rabatem, przerabiają ją, sprzedają produkty naftowe po cenach premium na rynku europejskim i zatrzymują różnicę.
Węgiersi kierowcy nigdy nie widzą oszczędności na stacji benzynowej. MOL, dominująca na węgierskim rynku naftowym firma i operator rafinerii, zauważa je w swoich marżach. A Kreml otrzymuje znaczne wpływy z eksportu – 130 milionów euro miesięcznie – które pomagają finansować jego wojnę przeciwko Ukrainie.
To porozumienie nie jest wynikiem geografii lub infrastruktury. To polityczny model biznesowy – i zrozumienie go wyjaśnia wszystko dotyczące najnowszych dyplomatycznych eskapad Budapesztu.
„Konieczność techniczna”, która tak naprawdę nią nie jest
Kiedy węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó pospiesznie udał się do Zagrzebia, aby poprosić Chorwację o pomoc po zatrzymaniu przepływu rosyjskiej ropy naftowej przez Ukrainę, decyzja ta została przedstawiona jako nagłe wezwanie o pomoc w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego. To nie miało jednak nic wspólnego z rzeczywistością.
Raport Centrum Badań nad Demokracją i partnerów dowodzi, że kontynuowanie importu rosyjskiej ropy naftowej przez Węgry jest wyborem politycznym, a nie koniecznością techniczną. Kraj ma pełny dostęp do alternatywnych dostaw poprzez chorwacki rurociąg Adriatyk. Jego rafinerie mogą przetwarzać ropę innych niż rosyjska. Koszty tranzytu za pośrednictwem Adriatyku są porównywalne do rurociągu Drużba – a w niektórych przypadkach niższe.
Mimo że UE udzieliła tymczasowego odstępstwa w 2022 r., Węgry zamieniły ten wyjątek w stały model biznesowy.
W 2025 r. roleta rosyjska stanowiła ponad 90% importu ropy naftowej na Węgry. To nie jest dywersyfikacja. To samonakładane uwięzienie.
Bułgaria stanowi najostrejsze zaprzeczenie. Sofia zakończyła import rosyjskiej ropy naftowej 1 marca 2024 r. po tym, jak parlament zagłosował za stopniowym wycofaniem odstępstwa. Alternatywna ropa z Kazachstanu i Iraku teraz zasila rafinerię w Burgas, która została przystosowana do nie-rosyjskich gatunków. Ceny detalicznych paliw pozostały stabilne, a nawet spadły.
Supostawione „techniczne niemożliwości” istnieją głównie w komunikatach prasowych rządu.
Śledź pieniądze: od rurociągu do maszyny politycznej
Marże MOL pochodzące z tańszej rosyjskiej ropy karmią cały ekosystem polityczny. Dywidendy MOL – zwiększone dzięki taniej rosyjskiej ropy – płyną na dół do sieci patronackiej Viktora Orbána. Wśród beneficjentów znajduje się Collegium Matiasa Corvinusa (MCC), flagowy think tank reżimu. Zgodnie z dochodzeniami dziennikarskimi i analizą NGO, MCC otrzymało ponad 50 milionów euro w jednym roku z dywidend powiązanych z MOL.
MCC nie jest zwykłą instytucją akademicką. Jego oddział w Brukseli prezentuje się jako think tank, ale funkcjonuje jako ambasada polityczna Orbánizmu w ćwiartale UE. Organizuje wydarzenia atakujące Zielony Ład, flirtuje z zaprzeczaniem naukowemu klimatologii, promuje narracje przedstawiające instytucje UE jako nielegitymne ograniczenia „suwerenności” oraz zatrudnia postacie związane z ekosystemami prokremlowskich mediów. Wykorzystuje luki w Rejestrze Przejrzystości UE, by uniknąć rzetelnego ujawnienia swojego finansowania.
Łańcuch wymaga jasnego stwierdzenia: rosyjska ropa, sprzedawana z rabatem MOL, generuje wygórowane marże. Te marże przynoszą dywidendy. Te dywidendy finansują MCC. MCC prowadzi operacje wpływu mające na celu rozbiór instytucje unijne, które wprowadzają sankcje na rosyjską ropę. Rurociąg karmi maszynę chroniącą rurociąg.
W 2025 r. MCC i jego sprzymierzeńcy otwarcie promowali rozległe zmiany instytucjonalne – włącznie z rozbiorem Komisji Europejskiej i Trybunału Sprawiedliwości UE – pod płaszczą „restauracji suwerenności państw członkowskich”. Usunięcie organów egzekwujących prawo UE rozwiąże problem prawa UE.
CONTEXT:
– The article discusses Hungary’s controversial business model involving Russian oil imports and its political implications.
– It highlights Hungary’s reliance on discounted Russian crude, the role of MOL in this business model, and the political influence it generates.
– The article also touches on the issue of EU sanctions on Russian oil and Hungary’s deviation from the intended purpose of the derogation.
Fact Check:
– The content focuses on the economic and political dynamics surrounding Hungary’s oil imports and their impact on foreign relations and internal politics.
– It raises questions about Hungary’s strategic choices, the influence of Russian oil on its economy, and the potential implications for European unity and rule of law.





