Chorwacja odmówiła transportu rosyjskiej ropy do Węgier i Słowacji na prośbę obu krajów, powiedział chorwacki minister gospodarki Ante Susnjar 16 lutego. Według Ante, Zagrzeb „nie pozwoli”, by dostawy paliw w środkowej Europie były zagrożone i jest gotowy pomóc w rozwiązaniu zakłóceń zgodnie z prawem UE i regulacjami biura Skarbu Departamentu Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) Stanów Zjednoczonych.
Wcześniej tego samego dnia węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto powiedział, że Budapeszt i Bratysława poprosiły Chorwację o pomoc w zabezpieczeniu rosyjskiej ropy przez rurociąg Adria w związku z zakłóceniami w dostawach przez Ukrainę.
Transport rosyjskiej ropy przez rurociąg Drużba przez Ukrainę został wstrzymany od końca stycznia z powodu nieustających ataków Rosji na infrastrukturę energetyczną Ukrainy, według ukraińskich urzędników. Tymczasem Szijjarto oskarżył Kijów o zatrzymanie przepływu ropy z „powodów politycznych”.
Ante powiedział, że żaden kraj UE nie ma już żadnych „technicznych wymówek” do pozostania zależnym od rosyjskiej ropy.
„Beczka kupiona od Rosji może wydawać się tańsza dla niektórych krajów, ale pomaga finansować wojnę i ataki na ludność ukraińską. Czas zakończyć ten zarobek na wojnie,” powiedział Ante.
Wraz z ministrem gospodarki Słowacji Denisą Šakovą, Szijjarto wcześniej wysłał list do Ante, mówiąc, że „zwolnienie z sankcji naszych krajów” daje możliwość importu rosyjskiej ropy drogą morską, jeśli dostawy rurociągowo są zakłócone.
„Bezpieczeństwo dostaw energii do kraju nigdy nie powinno być kwestią ideologiczną,” powiedział węgierski minister. „Dlatego oczekujemy, że Chorwacja, w przeciwieństwie do Ukrainy, nie narazi bezpieczeństwa dostaw ropy naftowej do Węgier i Słowacji z powodów politycznych.”
Rurociąg Drużba, jedna z największych na świecie o przepustowości 2 milionów baryłek dziennie, jest krytycznym przewodnikiem dla ropy z rosyjskich pól naftowych do europejskich rafinerii. Pozostaje on łącznikiem dla Węgier i Słowacji, jedynych krajów UE nadal importujących rosyjską ropę przez ten system.
W miarę narastania napięć między Kijowem a Budapesztem, minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha opublikował zdjęcie zeszłego tygodnia, pokazujące płonący Drużbę po rzadkim rosyjskim ataku na rurociąg na terytorium ukraińskim. Siły ukraińskie zaatakowały rurociąg wielokrotnie na rosyjskim terytorium.
„Węgry nie zaprotestowały przeciwko Rosji. Nawet nie potrafiły wymówić słowa „Rosja””, napisał Sybiha na X.
„Prawda jest taka, że Moskwa przestała być wiarygodnym dostawcą w momencie rozpoczęcia swojej agresji przeciwko Ukrainie. I ta agresja jest przyczyną wszystkich problemów.







