Ukraińska SBU poinformowała, że zatrzymała dwóch podejrzanych za zamach bombowy na jednym z jej budynków w centralnym Kijowie 11 lutego, przeprowadzony na polecenie Rosji, podała służba bezpieczeństwa w dniu 16 lutego. Rosyjscy szpiedzy mieli samochód dostosowany do pozoru ambulansu medycznego, podczas gdy podejrzani zbudowali i umieścili bombę wewnątrz. Operanci rosyjscy monitorowali scenę za pomocą ukrytej kamery internetowej i zdetonowali ją zdalnie, ale przedwczesna detonacja nie spowodowała ofiar, jak poinformowali SBU i policja.
Rosja nadal rekrutuje obywateli Ukrainy i obcokrajowców do działań szpiegowskich, sabotażowych i terrorystycznych wewnątrz Ukrainy. Poprzednio SBU zgłaszała ponad 3800 dochodzeń za zdradę od początku inwazji w lutym 2022 r., a rosyjskie służby coraz bardziej zwracają się ku jednorazowym rekrutom znalezionym za pośrednictwem Telegrama i mediów społecznościowych, zamiast wyszkolonych operacyjnie.
SBU poinformowała 16 lutego, że jej Główny Zarząd Bezpieczeństwa Wewnętrznego aresztował obu podejrzanych w ciągu 24 godzin. Według śledztwa, 47-letni ukraiński żołnierz rekrutowany przez rosyjskie służby specjalnezerwał kontakt z jednostką w obwodzie sumskim i ukrył się na zachodzie Ukrainy, jak poinformowała agencja. Na instrukcje swojego rosyjskiego opiekuna, rzekomo rekrutował 29-letniego wspólnika z Kijowa, podając się za ukraińskiego oficera wywiadu. Zadaniem było zbudowanie domowego ładunku wybuchowego z dalekobieżnym uruchomieniem.
Policja Narodowa, która przeprowadziła operację wspólnie z SBU, opisała starszego podejrzanego jako obywatela obcego państwa. Jednostka specjalna KORD pomagała w aresztowaniu, dodała policja.
Rosyjscy szpiedzy kupili używany van Peugeot Partner przez pośredników i zleili jego przerobienie na pozornie pojazd do ewakuacji medycznej rannych żołnierzy, podała SBU. Sprzedawcy zainstalowali zbiorniki tlenowe i gazowe w kabinie, wraz z kamerą internetową z daleką dostępem.
W rzeczywistości, sprzęt gazowy miał zwiększyć siłę wybuchu, podczas gdy kamera pozwoliła rosyjskim służbom monitorować miejsce parkowania vana w pobliżu planowanej lokalizacji ataku, stwierdziła SBU. Po zmontowaniu IED, podejrzani umieścili go wewnątrz vana i szybko opuścili miejsce zdarzenia. Rosyjscy operanci następnie zdalnie zdetonowali pojazd.
Eksplozja miała miejsce w dzielnicy Holosiivskyi w Kijowie, poinformowała Policja Narodowa. Detonacja nastąpiła przedwcześnie, nie odnotowano żadnych rannych.
Przeszukania w domach podejrzanych ujawniły składniki do budowy bomb, kamery monitoringu oraz karty SIM przygotowane na przyszłe ataki, poinformowała SBU. Policja również skonfiskowała instrukcje dotyczące wyrobów wybuchowych i granatów pirotechnicznych. Znalezione w telefonie jednego podejrzanego wiadomości zawierały raporty do rosyjskiego opiekuna o wykonanych zadaniach, zgodnie z informacjami Policji Narodowej.
Śledczy SBU postawili zarzuty obu podejrzanym zgodnie z Artykułem 258 część 2 ukraińskiego Kodeksu Karnego (czyn terrorystyczny). Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia. Wspólna operacja objęła Policję Narodową, śledczych SBU w Kijowie i obwodzie Kijowskim, pod nadzorem prokuratury.







