Garry Kasparov, były mistrz szachowy oraz współzałożyciel Forum Wolnej Rosji, widziany podczas sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (PACE). Pierwsze spotkanie nowej platformy dialogu między Zgromadzeniem Parlamentarnym Rady Europy (PACE) a rosyjskimi siłami demokratycznymi na emigracji odbyło się w Strasburgu na marginesie zimowej sesji Zgromadzenia. (Vasily Krestyaninov/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)
Niemal cztery lata po wykluczeniu Rosji z Rady Europy, Zgromadzenie Parlamentarne (PACE) uruchomiło nową platformę dialogu z rosyjskimi siłami na emigracji.
Ruch ten stanowi istotną zmianę w sposobie, w jaki Europa współdziała z rosyjskimi opozycjonistami, w czasach gdy Moskwa pozostaje odizolowana od głównego organu ds. praw człowieka w Europie, a wojna na Ukrainie trwa bez wyraźnego końca.
15 uczestników rosyjskiej platformy PACE opublikowało swoje pierwsze wspólne oświadczenie 6 lutego, które skupiło się głównie na wojnie na Ukrainie.
W oświadczeniu przenoszą odpowiedzialność za wywołanie wojny na Rosję i opisują swoją ojczyznę jako „faszystowską”. Domagają się dalszego wsparcia militarnego dla Ukrainy, ustalenia odpowiedzialności za agresję oraz inne zarzucane przestępstwa oraz wykorzystania zamrożonych aktywów rosyjskich do sfinansowania odbudowy Ukrainy.
Jednak obok deklaracji solidarności i wsparcia instytucjonalnego pozostają fundamentalne pytania dotyczące tego, ile wynieść może platforma oraz kogo, dokładnie, reprezentuje.
Kyiv Independent rozmawiał z kilkoma uczestnikami, aby zrozumieć, jak powstała platforma i jaki może mieć szerszy znaczenie polityczne.
Co to jest PACE?
PACE to organ doradczy Rady Europy, który łączy 46 krajów, w tym państwa członkowskie UE oraz państwa spoza UE, takie jak Turcja, Ukraina i Gruzja.
Zbiera się ono, aby promować prawa człowieka i demokrację we wszystkich państwach członkowskich.
W odróżnieniu od Parlamentu Europejskiego, PACE nie uchwala praw, a jego rezolucje nie mają mocy prawnej. Mimo to, polityczna waga, jaką niesie, często kształtuje debaty polityczne.
Rosja przystąpiła do Rady Europy w 1996 roku i przez ponad dwie dekady aktywnie uczestniczyła w PACE. Po nielegalnej aneksji Krymu przez Moskwę w 2014 roku, PACE pozbawiło Rosję prawa głosu, a rosyjska delegacja przestała uczestniczyć w sesjach.
W 2019 roku Zgromadzenie przywróciło uprawnienia Rosji, co wówczas spotkało się z kontrowersjami.
Przez lata rosyjska delegacja — na czele z posłem Piotrem Tołstym — składała się z przedstawicieli wszystkich frakcji parlamentarnych kraju. Żadna z dozwolonych frakcji nie była przeciwna reżimowi.
Ten układ zakończył się w 2022 roku. Po tym, jak Rosja rozpoczęła pełnomienny inwazję na Ukrainę, Rada Europy wykluczyła Rosję, automatycznie kończąc jej udział w PACE.
Jednakże, nowo utworzona platforma nie jest zastępstwem tej delegacji — rozgraniczenie to już wprowadziło zamieszanie.
Platforma, a nie delegacja
We wrześniu 2025 roku Komitet Spraw Politycznych PACE zaproponował utworzenie platformy w ramach Zgromadzenia do dialogu z „roSyjskimi siłami demokratycznymi na emigracji”.
Ustalono surowe kryteria: delegaci muszą być osobami o „najwyższej moralnej postawie”, które warunkowo uznają integralność terytorialną Ukrainy i zobowiązują się do pracowania nad „zmianą reżimu” w Rosji.
Delegaci będą pełnić jednoroczne kadencje i mogą uczestniczyć w posiedzeniach komitetów oraz dyskutować na „kwestie wspólnej troski” z członkami Zgromadzenia, ale nie będą mogli głosować nad rezolucjami PACE ani posiadać formalnego statusu, jaki posiadała oficjalna delegacja Rosji.
Platforma obejmuje 15 członków, choć PACE nie ujawniło publicznie, w jaki sposób zostały wybrane kandydaci — brak przejrzystości, który zasila debatę na temat legitymacji organu.
Wśród wybranych uczestników znaleźli się m.in. Dmitrij Gudkov, były członek rosyjskiego parlamentu; Władimir Kara-Murza, polityk opozycyjny i wiceprezes Fundacji Wolnej Rosji; Garry Kasparov, były mistrz szachowy i współzałożyciel Forum Wolnej Rosji; oraz Nadya Tolokonnikova, współzałożycielka feministycznej grupy Pussy Riot.
Pięć miejsc jest zarezerwowanych dla przedstawicieli rdzennych narodów i mniejszości w Rosji. Wśród nich są Rusłan Kutaew, działacz opozycji czeczeńskiej; Ekaterina Kuzniecowa, artystka i założycielka Ingria House, projektu skupionego na kulturach fińsko-ugorskich; oraz Lana Pylajewa, konsultantka ds. praw rdzennych i założycielka portalu Komi Daily.
Pozostali uczestnicy to także rosyjscy politycy opozycyjni, niezależni dziennikarze, aktywiści społeczni oraz inne znaczące postacie publiczne.
Niespotykane działania na rzecz obrońców praw, pytania o legitymację
Dla przedstawicieli rdzennych narodów i mniejszości w Rosji uczestnictwo w platformie PACE stanowi rzadką okazję do omijania centralnych władz i instytucji, które od dawna monopolizują polityczny dyskurs w Rosji.
„Uważam, że strategicznie przedstawiciele rdzennych narodów Rosji i Ukraińcy są sojusznikami”, powiedziała Pylajewa Kyiv Independent. „Stajemy przed wspólnym wyzwaniem i wspólnym nieszczęściem: imperialny i kolonialny charakter Rosji.”
„W związku z tym perspektywy rdzenne i regionalne są marginalizowane oraz faktycznie ignorowane”, dodała. „Ta platforma jest wynikiem poważnych międzynarodowych działań i daje rdzennym narodom możliwość bezpośredniego głoszenia swoich racji.”
Obszerna gama perspektyw obecna wśród uczestników platformy PACE, odzwierciedlających różne priorytety, ogólnie jest postrzegana przez nich jako źródło siły dla przyszłej pracy.
„Dla nas było bardzo ważne, aby platforma nie była zdominowana przez jedną czy dwie (opozycyjne) grupy. Zamiast tego, przyciągnęła szersze spektrum ludzi i organizacji, zapewniając brak monopolu”, powiedziała Natalia Arno, prezes Fundacji Wolnej Rosji, Kyiv Independent.
„Sprzeciwiamy się monopolowi Putina w Rosji, i nie chcieliśmy widzieć podobnego czegoś w tak ważnej instytucji międzynarodowej i paneuropejskiej jak PACE.”
Niemniej jednak, skład platformy rodzi delikatne pytanie: przez jaką władzę ci 15 osób pretenduje do reprezentowania rosyjskiej opozycji demokratycznej?
Pomimo że opozycja Białorusi może odwoływać się do wyborów prezydenckich z 2020 roku, które wyraźnie popierały Swiatłanę Cichanouską, rosyjscy opozycjoniści demokratyczni nie mają ostatniego mandatu wyborczego do ustanowienia porównywalnego roszczenia o legitymację.
Opozycja białoruska korzysta także z formalnego uznania. W 2022 roku Rada Europy utworzyła „Grupę Kontaktową ds. Białorusi”, w której udział brali przedstawiciele zespołu Tikhanowskiej.
Przywódcy opozycji rosyjskiej natomiast jak dotąd nie mieli żadnej analogicznej platformy instytucjonalnej.
Jednak Pylaewa wyjaśniła, że forum PACE nie jest krajową delegacją, lecz tymczasowym przestrzenią dialogu, której wewnętrznie nie ma w Rosji.
„To platforma do dialogu, stworzona w sytuacji, gdy Rosja prowadzi agresywną wojnę”, powiedziała. „PACE tworzy format komunikacji z przedstawicielami opozycji i społeczeństwa obywatelskiego.”
Przyjęła ona krytykę, ale umiejscowiła ją wobec surowej rzeczywistości politycznej w Rosji, gdzie niezależne instytucje są słabe, sprzeciw jest tłumiony, a znaczące kanały reprezentacji — zwłaszcza dla społeczności rdzennych i regionalnych — praktycznie nie istnieją.
„Pierwszy rok i format tej platformy traktuję jako eksperyment”, powiedziała Pylaewa. „To narzędzie, i uważam, że ważne jest, aby z niego korzystać.”
Michaił Chodorkowski, wygnany biznesmen i działacz opozycji, który także dołączył do platformy, opisał proces formowania jako zasadniczy, a nie ostateczny.
„Należy go następnie przejrzeć przy użyciu procedury wyborów wśród antywojennych Rosjan,” powiedział. „Teraz najważniejsze jest wykazanie skuteczności nowej instytucji w reprezentacji interesów tego segmentu rosyjskiego społeczeństwa.”
Zauważalna absencja sojuszników Nawalnego
Wyraźnie nieobecni na liście uczestników platformy PACE są sojusznicy zmarłego lidera opozycji Alekseja Nawalnego, którego sieć aktywistów i działaczy politycznych od dawna kwestionuje władzę Kremla i kształtuje krajobraz opozycji w Rosji.
Fundacja Antykorupcyjna Nawalnego (FBK) nadal działa po jego śmierci pod przywództwem jego żony, Julii Nawalnej, oraz jego bliskich współpracowników.
Z rozbudowanym śladem w internecie, organizacja zarządza kanałami na YouTube oraz platformami mediów społecznościowych, które docierają do milionów ludzi w całej Rosji i na świecie.
Przedstawiciel FBK powiedział Kyiv Independent, że grupa otrzymała liczne zaproszenia do udziału w platformie PACE, ale zdecydowała się na razie zrezygnować.






