Strona główna Aktualności Rosja łączy okupowane Mariupol i Donieck poprzez kolej, aby zachęcić do „turystyki”....

Rosja łączy okupowane Mariupol i Donieck poprzez kolej, aby zachęcić do „turystyki”. Dowody wskazują na inne powody. Rosja łączy okupowane Mariupol i Donieck poprzez kolej, aby zachęcić do „turystyki”. Dowody wskazują na inne powody.

19
0

Władze okupacji Rosji planują połączenie Mariupola i Doniecka koleją przed letnim „sezonem wypoczynkowym”, oznajmił w lutym 2026 roku Minister Transportu tzw. „DNR” Oleksandr Bondarenko. Pierwszy odcinek – sekcja Donetsk-Wołnowacha – jest już w budowie, a pełna obsługa do Mariupola ma nastąpić później.

Oficjalnym pretekstem jest turystyka. Rzeczywistym celem jest kontrola. Legitymacyjna Rada Miasta Mariupol, działająca na wygnaniu, ostrzegła, że kolej prawie na pewno zostanie użyta do przenoszenia sprzętu wojskowego oraz eksportowania zbóż i metali zdobytych z zakładów stalowych Azowstal i Ilicz – oba zniszczone przez siły rosyjskie podczas oblężenia w 2022 roku. Tymczasem Rosja jednocześnie planuje oddzielną linię kolejową o długości 200 kilometrów z Mariupola do Melitopola dla bezpośredniej logistyki wojskowej na front Zaporoski, zgodnie z informacjami z Centrum Studiów nad Okupacją – projekt obecnie zablokowany przez groźbę ukraińskich ataków artyleryjskich i dronów.

Kolej z Doniecka do Mariupola jest jednym elementem szerszych rosyjskich projektów infrastrukturalnych na okupowanym terytorium ukraińskim. Własne dokumenty reżimu okupacji ujawniają zakres: 31,2-kilometrowa obwodnica dla Mariupola, której budowa jest zaplanowana do zakończenia w 2028 roku. Droga czteropasmowa „Azowskiej Obwodnicy” łącząca okupowane terytoria do 2030 roku. Przebudowana stacja kolejowa w Mariupolu. Rozszerzony port komercyjny z celami rocznej przepustowości 4,8 mln ton.

Każdy z tych projektów spełnia podwójne cele. Drogi przemieszczają wojska. Koleje przewożą amunicję. Port integruje skradzioną ukraińską infrastrukturę w system logistyczny Rosji. Ukraińska Służba Informacji Zagranicznej określiła ekspansję portu jako to, czym jest: nie „restauracja”, a „nielegalna appropriacja ukraińskiej infrastruktury”.