Strona główna Aktualności Produkcja rosyjskich muszli osiąga 7 milionów rocznie, 17 razy więcej niż przed...

Produkcja rosyjskich muszli osiąga 7 milionów rocznie, 17 razy więcej niż przed inwazją – estońskie służby wywiadowcze

33
0

Kompleks militarno-przemysłowy Rosji zwiększył produkcję amunicji artyleryjskiej ponad siedemnastokrotnie od 2021 roku, zgodnie z corocznym raportem Estońskiej Służby Wywiadu Zagranicznego opublikowanym w 2026 roku. Agencja dochodzi do wniosku, że Moskwa „ma bardzo prawdopodobnie zamiar przygotować się do przyszłego konfliktu, nawet gdy trwa jej wojna przeciwko Ukrainie.”

W 2025 roku rosyjskie fabryki wyprodukowały około 7 milionów pocisków artyleryjskich, granatów moździerzowych i rakiet — w porównaniu do 4,5 miliona w 2024 roku, 3,5 miliona w 2023 roku i zaledwie 400 000 w 2021 roku, jak wynika z raportu. Wzrost ten był spowodowany najpierw ponownym uruchomieniem nieużywanych zdolności w 2022-2023 roku, a następnie „powszechnymi inwestycjami w łańcuch produkcji amunicji.”

Rozkład produkcji w 2025 roku, według estońskiego wywiadu: amunicja haubicowa (122 mm, 152 mm i 203 mm) stanowiła 3,4 miliona sztuk; granaty moździerzowe (120 mm i 240 mm) 2,3 miliona; amunicja dla czołgów i pojazdów piechoty 0,8 miliona; oraz amunicja dla systemów wieloprowadnicowych rakietowych 0,5 miliona.

Zakup amunicji kosztował rosyjskie siły zbrojne około 1 biliona rubli (około 10,6 miliarda euro) w 2025 roku, jak wynika z raportu. Jednak koszt jednostkowy pozostaje daleko poniżej poziomów zachodnich: „starszy model pocisku 152 mm kosztuje mniej niż 100 000 rubli (około 1 050 euro) w zamówieniach publicznych, co jest kilkakrotnie tańsze niż podobne pociski 155 mm produkowane w krajach zachodnich.” Te ceny są utrzymywane na niskim poziomie „kosztem opłacalności dla przedsiębiorstw państwowych, które stanowią łańcuch dostaw, wszystkie zależące od regularnych dotacji i innych form wsparcia państwowego.”

Ocena mówi, że Rosja nie ma zamiaru atakować militarnie Estonii ani żadnego członka NATO w nadchodzącym roku.

Moskwa nie ma również zamiaru zakończyć wojny na Ukrainie do momentu osiągnięcia swoich celów lub stania się to korzystne warunki, zgodnie z informacjami wywiadowczymi. Kreml „tylko udaje zainteresowanie rozmowami pokojowymi, mając nadzieję przywrócić swoje dwustronne relacje z USA do wcześniejszego poziomu i formalizować porażkę Ukrainy,” jak wynika z raportu.

Znaleziska podążają za ostrzeżeniami innych europejskich oficjeli wojskowych. Generał Porucznik Gerald Funke, szef Komendy Wsparcia Sił Zbrojnych Niemiec, powiedział, że Rosja może zaatakować kraje NATO w ciągu dwóch do trzech lat. Generalny Inspektor Obronny Norwegii, Eirik Kristoffersen, powiedział, że Oslo przygotowuje się do potencjalnej rosyjskiej agresji.

Importy z Iranu i Korei Północnej

Produkcję krajową uzupełniają duże ilości importów. „Od 2023 roku Rosja nabyła szacunkowo od 5 do 7 milionów sztuk od tych partnerów,” stwierdza raport, odnosząc się do Iranu i Korei Północnej. „Według ocen ukraińskich, irańska amunicja odpowiadała za około połowę wszystkich wydatków Rosji na artylerię na froncie ukraińskim w drugiej połowie 2025 roku.”

Strategiczne magazynowanie w trakcie trwającej wojny

Głównym wnioskiem raportu jest to, że rosyjski wzrost produkcji wykracza poza utrzymanie aktualnego wysiłku wojennego. „Biorąc pod uwagę ten wzrost produkcji i znaczne importy, Rosja ma bardzo prawdopodobnie możliwość uzupełnienia części swoich strategicznych zapasów amunicji artyleryjskiej nawet podczas trwającej wojny z Ukrainą,” ocenia estońska służba wywiadu zagranicznego. „Dla Kremla utrzymywanie takich zapasów jest niemal na pewno kluczowym elementem planowania potencjalnych przyszłych konfliktów.”

Przed inwazją 2022 roku zapasy strategicznej amunicji Rosji szacowano na do 20 milionów sztuk pocisków, rakiet i granatów moździerzowych. Rosyjskie siły zbrojne wykorzystały większość tych zapasów w ciągu pierwszych dwóch lat wojny i „zostały zmuszone do racjonowania używania amunicji,” z dziennym zużyciem stabilizującym się na poziomie 10 000–15 000 sztuk po osiągnięciu szczytowego poziomu do 60 000 sztuk dziennie podczas ofensywy wiosennej w 2022 roku.

Podatności i postęp łańcucha dostaw materiałów wybuchowych

Raport identyfikuje zarówno mocne, jak i słabe strony rosyjskiego przemysłu materiałów wybuchowych. Od 2023 roku Rosja pracuje nad zastąpieniem importowanej celulozy bawełnianej z Azji Środkowej krajowo pozyskaną celulozą drzewną i lnianą do produkcji nitrocelulozy. „Te próby bardzo prawdopodobnie odniosły sukces,” stwierdza raport.

Jednak kluczowym wąskim gardłem pozostaje produkcja stężonego kwasu azotowego oraz „melanżu” (mikstura kwasu azotowego i siarkowego), który „jest wytwarzany tylko w jednym miejscu — zakład chemiczny Berezniki należący do Uralche. Raport zauważa, że „każde poważne zakłócenie produkcji w tych zakładach — zarówno techniczne, jak i ekonomiczne — bardzo prawdopodobnie spowoduje poważne przerwy w całym łańcuchu dostaw produkcyjnych amunicji Rosji.”

Agencja dodaje to, co nazywa „ironicznym zwrotem akcji”: „żadne z firm produkujących te kluczowe składniki dla rosyjskiego przemysłu wojennego nie podlega sankcjom UE,” ponieważ ich innym głównym produktem są nawozy azotowe, a „nałożenie sankcji na takich producentów zagroziłoby, według panujących narracji, globalnej bezpieczeństwu żywności.”

Rozmowy pokojowe jako taktyka zyskiwania czasu

Zakładanie amunicji w szerszym kontekście przez raport. „Rosja wyznacza długoterminowe cele operacyjne w swojej wojnie przeciwko Ukrainie. Potwierdza to, że niedawne wzrosty w retoryce rozmów pokojowych są jedynie taktyką na zyskanie czasu. Moskwa nie ma zamiaru zakończyć wojny aż do osiągnięcia swoich celów lub do stworzenia korzystnych warunków.”

Raport ostrzega, że kompleks militarno-przemysłowy Rosji „będzie nadal współpracować nad rozbudową produkcji amunicji artyleryjskiej, jednocześnie ograniczając zależność od dostawców zewnętrznych, w tym próbując pozyskać zachodnie maszyny przemysłowe przez różne schematy unikania sankcji za pośrednictwem pośredników w krajach trzecich.