Strona główna Aktualności Estoński minister spraw zagranicznych Tsahkna przybywa do Kijowa, potępia rosyjskie naloty powietrzne

Estoński minister spraw zagranicznych Tsahkna przybywa do Kijowa, potępia rosyjskie naloty powietrzne

14
0

Estoński minister spraw zagranicznych Margus Tsahkna przybył do Kijowa i odwiedził miejsca ataków rosyjskich dronów i rakiet na cele cywilne w mieście.

„Obecnie jestem na Ukrainie i widzę na własne oczy wyniki dewastacji, jaką Rosja zadaje. Rosja kontynuuje tę niszczycielską agresję nie z powodu braku dialogu, ale dlatego, że wciąż wierzy, że jest na drodze do sukcesu. Dlatego presja, jaka jest wywierana na Ukraińców tutaj w Kijowie, aby złożyli ustępstwa, jest postrzegana jako zdrada. Estońska polityka zagraniczna nie zmieni się, będziemy trzymać się naszych obecnych zasad, wspierając Ukrainę i przeciwdziałając agresji” – napisał Tsahkna w czwartek na Facebooku, ilustrując wiadomość zdjęciami zniszczeń.

Podkreślił, że Rosja będzie nadal oszukiwać każdego, kto ma nadzieję zmusić ją do pokoju poprzez negocjacje, dopóki nie będzie przekonana, że nie będzie w stanie osiągnąć swoich celów siłami militarnymi. „Każde ustępstwo zaoferowane Rosjanom prowadzi do ich nowych żądań. W kontekście europejskim oznacza to przeniesienie bezpieczeństwa Estonii do strefy wpływów Rosji… Punkt wyjścia naszych działań to zrozumienie, że Rosja nie szuka pokoju. Potwierdza to kontynuacja rosyjskich ataków militarnych na Ukrainę, jednoczesne uczestnictwo w negocjacjach, czy żądanie, że pełne zaakceptowanie przez Ukrainę warunków Rosji jest warunkiem wstępnym do pokoju. Kreml wciąż wierzy, że może osiągnąć swoje pierwotne cele. Dopóki ta wiara się utrzymuje, Rosja nie zmieni swojego zachowania” – zaznaczył estoński minister spraw zagranicznych.

Przypomniał o lekcjach Traktatu w Tartu z 1920 r. i wskazał, że jest on wciąż aktualny.

„Pokój nadejdzie dopiero wtedy, gdy Rosja zrozumie beznadziejność swojej strategii. Także Estończycy są krytyczni wobec ustępstw. 82% respondentów sondażu opinii publicznej na temat polityki zagranicznej sprzeciwia się pomysłowi, że Ukraina powinna oddać Rosji terytoria, które znajdują się pod jej kontrolą. Droga do sprawiedliwego i trwałego pokoju prowadzi jedynie poprzez wsparcie polityczne, gospodarcze i wojskowe dla Ukrainy oraz nacisk na Rosję. To stała zasada estońskiej polityki zagranicznej… Ważne jest, aby wszyscy ludzie reprezentujący estońską politykę zagraniczną potwierdzali te zasady” – powiedział Tsahkna.

Minister zaznaczył, że Estonia od samego początku pełnoskalowej wojny podkreślała, że prawdziwy pokój zostanie osiągnięty, jeśli Federacja Rosyjska zrezygnuje z planu zniszczenia Ukrainy i przeorganizowania europejskiego bezpieczeństwa, co było celem agresji. „Odczuliśmy zagrożenie ze strony Rosji jeszcze zanim czołgi zaczęły ruszać w kierunku Ukrainy i wysłaliśmy pomoc wojskową do Kijowa kilka tygodni przed 24 lutego 2022 r. Dzisiaj sojusznicy uznają, niestety, kosztem krwi ukraińskiej, że nasze ostrzeżenia dotyczące zagrożenia ze strony Rosji powinny zostać wysłuchane wcześniej. Teraz sojusznicy wysłuchali naszych komunikatów, kiedy mówiliśmy, że ustępstwa nie przyniosą pokoju i że Rosja rozumie tylko nacisk” – stwierdził.