Strona główna Aktualności Rosja wykorzystała „zawieszenie broni energetycznej” do aktualizacji mapy celów na Ukrainie —...

Rosja wykorzystała „zawieszenie broni energetycznej” do aktualizacji mapy celów na Ukrainie — drugi masowy atak spodziewany w dniach 7–10 lutego, ostrzegają monitorzy

14
0

Rosja nie zatrzymała swojej agresji podczas tzw. „energetyczcego zawieszenia broni” z Ukrainą. Zamiast tego okupanci wykorzystali przerwę do dodatkowego rozpoznania infrastruktury energetycznej Ukrainy, prawdopodobnie w celu skoncentrowania większych sił i zasobów na kolejny atak, twierdzi Andrii Rżenko, emerytowany kapitan I rangi Ukraińskiej Marynarki Wojennej, zgodnie z Kyiv 24.

Rosja rozpoczęła swoją najnowszą atak na obiekty energetyczne w ośmiu regionach Ukrainy 3 lutego, zaledwie jeden dzień przed „pokojowymi” rozmowami w Abu Zabi. Te rozmowy są częścią inicjatyw pokojowych promowanych przez prezydenta USA Donalda Trumpa, które jeszcze nie przyniosły rezultatów w kierunku zakończenia wojny.

Tej samej dni Rosja przeprowadziła złączone uderzenia powietrzne na obiekty energetyczne Ukrainy, używając łącznie 562 aktywów ataku powietrznego, w tym rakiet różnego rodzaju i dronów bojowych.

Rosja „aktualizowała swoją mapę celów”

Zgodnie z Rżenką, Rosjanie w czasie deklarowanego zawieszenia broni systematycznie sprawdzali, które obiekty w miastach ukraińskich pozostawały w działaniu, wykorzystując różne metody rozpoznania.

„Niekoniecznie tylko drony. Myślę, że używali innych środków do aktualizacji sytuacji i, faktycznie, być może do skoncentrowania większych sił i zasobów na ten atak,” zauważa ukraiński kapitan.

On także podkreśla, że podczas ostatniego ataku, Rosja aktywnie używała rakiet naddźwiękowych i hiperdźwiękowych, zakładając że ukraińska obrona powietrzna nie będzie w stanie ich przechwycić.

„W celu wyłączenia tych obiektów energetycznych na długi czas,” wyjaśnia Rżenko.

Tak więc to nie był pojedynczy atak, ale próba zadania długotrwałych, systemowych szkód, które uniemożliwią szybkie przywrócenie zasilania.

Drugi akt po rozmowach: po dyplomatycznej przerwie

W międzyczasie kanał monitorujący YeRadar raportuje, że Rosja planuje drugą fazę masowego ataku rakietowego i dronów na Ukrainę po ataku na Kijów.

Według dostępnych informacji, atak jest oczekiwany po zakończeniu trójstronnych rozmów, w okresie między 7 a 10 lutego. To ponownie potwierdza taktykę Kremla: łączenie dyplomacji z terroryzmem, używając negocjacji jako przykrywki dla przygotowań wojskowych.

Jak na dzień dzisiejszy, odnotowano następującą aktywność strategicznej lotnictwa Rosji:
– Co najmniej 3 uzbrojonych samolotów Tu-95MS na bazach lotniczych Olenya i Dyagilevo
– 4 bombowców Tu-160 stacjonujących na Dalekim Wschodzie
– 1 samolot Tu-95MS przeniesiony z bazy Olenya na bazę lotniczą Engels w celu załadowania pocisków manewrujących

Dodatkowo, na bazie morskiej w Noworosyjsku znajdują się 2 jednostki nawodne i 1 okręt podwodny uzbrojone w rakiety manewrujące Kalibr, gotowe do użycia w nocy z 3 lutego, ale nie zostały wystrzelone. Ich łączna potencjalna salwa wynosi do 22 rakiet Kalibr.

Strategia Rosji pozostaje niezmienna: zawieszenie broni nie jest ścieżką do deeskalacji, ale przerwą na rozpoznanie, gromadzenie rakiet i przygotowanie do następnego uderzenia.

Dlatego wszelkie porozumienia bez rzeczywistych mechanizmów monitorowania i odstraszania tylko zwiększają ryzyko dla ludności cywilnej Ukrainy.