Drony FPV Ukrainy o wartości dziesiątek tysięcy dolarów zniszczyły rosyjski ciężki wyrzutni ognia, system TOS-1A „Solntsepyok”, warty ponad 10 milionów dolarów. Operację przeprowadzili bojownicy batalionu systemów bezzałogowych „Bulava” 72. Brygady Zmechanizowanej imienia Czarnych Zaporoskich.
Sami żołnierze ukraińscy opisują Solntsepyok jako jeden z najbardziej śmiercionośnych i niebezpiecznych systemów broni Rosji, który nie pozostawia żadnych ocalałych. Jego amunicja tworzy falę ognia wysokości dziewięciopiętrowego budynku, paląc wszystko na swojej drodze, nawet pod ziemią.
Uderzenie było bezprecedensowe: po raz pierwszy w historii, rosyjski system został trafiony bezpośrednio na terytorium Rosji, w obwodzie Biełgorodzkim.
Broń zaprojektowana do spalania całego życia
TOS-1A została specjalnie zaprojektowana do niszczenia umocnionych pozycji. Jego likwidacja oznacza uratowanie życia ukraińskich żołnierzy w potencjalnych obszarach, gdzie ten system mógłby być rozmieszczony.
Skuteczność ukraińskich oddziałów bezzałogowych potwierdza, że inwestycje w drony i rozpoznanie przynoszą natychmiastowe wyniki na polu bitwy, często znacznie szybciej niż dostawa tradycyjnego ciężkiego sprzętu.
Rekonesans nocny i miliony zamienione w złom
Ukraińskie jednostki rozpoznawcze lotnicze wykryły rosyjski sprzęt nocą. Następnie, na cel skierowano dwie drony FPV, dostarczając precyzyjne uderzenia. Dzienny rekonesans potwierdził, że drogi system został zniszczony.
„TOS-1A to jedno z najbardziej brutalnych przykładów rosyjskiej broni. System został stworzony do niszczenia fortyfikacji i siły roboczej za pomocą amunicji termobarycznej,” zauważa batalion Bulava.
Teraz ten „urządzenie śmierci” jest już tylko stos złomu, zniszczony przez operatorów FPV z Ukrainy. Jak podkreśla wojsko, systemy bezzałogowe mogą i będą karcić agresora na jego własnej ziemi.
Ukraina nie tylko się broni, ale systematycznie pozbawia Rosję swoich najbardziej niebezpiecznych narzędzi. Wojna coraz bardziej przesuwa się w kierunku formatu, w którym adaptacja, rozpoznanie i technologia, a nie masa przestarzałego ciężkiego sprzętu, odgrywają najbardziej decydującą rolę.






