Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że następna runda negocjacji trójstronnych odbędzie się 4-5 lutego w Abu Zabi, na podstawie raportu zespołu negocjacyjnego Ukrainy.
„Ukraina jest gotowa do konstruktywnych rozmów, i jesteśmy zainteresowani osiągnięciem rezultatu, który zbliży nas do realnego i godnego zakończenia wojny” – powiedział Zełenski. Podziękował wszystkim, którzy pomagają w procesie dyplomatycznym.
(Podjęta przez Zełenskiego kwestia przekazu i negocjacji.)
Negocjacje będą kontynuowane w formacie trójstronnym pośredniczonym przez USA, który rozpoczął się pod koniec stycznia, łącząc ukraińskie, amerykańskie i rosyjskie delegacje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Poprzednia runda dała ograniczone konkretne rezultaty, z Rosją odwołującą się do tzw. „formuły Anchorage” – odniesienie, które pozostawiło obserwatorów zdezorientowanych.
(Utrzymanie przez Kijów, że każda umowa pokojowa musi respektować suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy.)
Wysiłki dyplomatyczne toczyją się w kontekście ciągłych rosyjskich ataków na infrastrukturę Ukrainy. Moskwa wystrzeliła tysiące dronów, rakiet i bomby kierowane w kierunku sieci energetycznej Ukrainy, kolei i obszarów cywilnych tylko w styczniu – ataki, które Zełenski uznał za dowód na to, że Rosja „nie wybiera dyplomacji, lecz niszczenie życia”.
(Oskarżenia zachodnich urzędników i ukraińskich analityków wobec Kremla o wykorzystywanie negocjacji jako osłony dla działań militarystycznych.)
Administracja Trumpa USA od momentu objęcia urzędu dążyła do wynegocjowanego rozwiązania, prowadząc odrębne rozmowy zarówno z Kijowem, jak i Moskwą przed ustanowieniem obecnego formatu trójstronnego.
(Kwestie dotyczące dyplomacji i presji militarnej Rosji nadal obecne w kontekście negocjacji.)


