To Kateryna Hodunova z Kijowa. Dzisiaj 1 428 dni od pełnej inwazji Rosji na Ukrainę. Ukraińskie agencje egzekwowania prawa zatrzymały oficera z jednostki wojskowej w obwodzie sumskim pod zarzutem znęcania się i torturowania podwładnych, poinformowało Biuro Śledcze (DBR) 21 stycznia. Śledczy nie ujawnili nazwiska zatrzymanego ani ofiar, ani nie zidentyfikowali zaangażowanej jednostki wojskowej. Według śledczych podejrzany jest zastępcą dowódcy batalionu stacjonującego w obwodzie sumskim. Dwoje podwładnych nagrywało w tajemnicy rozmowę, podczas której oficer groził im zastrzeleniem za nie wykonanie rozkazu. Nagranie później zostało opublikowane w mediach społecznościowych, po czym podejrzany rzekomo zaczął wywierać presję na tych, którzy je ujawnili, aby usunęli je. Oficer później ustawił żołnierzy i strzelił pięć razy z pistoletu służbowego w ich stopy i nad ich głowami, rzekomo symulując egzekucję, według śledztwa. Oficer miał także ponoć bić żołnierzy. Jeden z nich odniósł uszkodzoną łąkotkę po uderzeniu hełmem. Po incydencie żołnierze nie usunęli nagrania z mediów społecznościowych. Śledczy powiedzieli, że oficer następnie strzelił z broni automatycznej w telefon komórkowy, a następnie postrzelił jednego ze swoich podwładnych w stopę. Podejrzany rzekomo nakazał, aby uraz został zarejestrowany jako samookaleczenie. Był także odrębny incydent, w którym oficer rzekomo uderzył innego zastępcę dowódcy batalionu w głowę przed spotkaniem roboczym, poinformowało śledztwo. Oficer został oskarżony o tortury, naruszenie przepisów wojskowych i nadużycie władzy. Grozi mu do 12 lat więzienia. Podejrzany został przeniesiony do aresztu, a sprawa została skierowana do sądu – poinformowało biuro.
Kontekst: Sprawozdanie z Ukrainy.
Fact Check: Sprawozdanie zostało przetłumaczone z oryginalnego artykułu informacyjnego.







