Strona główna Aktualności Moldawia otwiera drzwi do ponownego zjednoczenia z Rumunią w obliczu Rosji i...

Moldawia otwiera drzwi do ponownego zjednoczenia z Rumunią w obliczu Rosji i globalnych przetasowań

12
0

Prezydentka Mołdawii Maia Sandu (P) i Prezydent Rumunii Nicușor Dan (L) uściskują się podczas ceremonii powitalnej w siedzibie prezydenta Mołdawii w Kiszyniowie, Mołdawia, 10 czerwca 2025 r. (Elena Covalenco / AFP za pośrednictwem Getty Images)

To nieczęsto, że prezydent oświadcza, że popierałby rozwiązanie państwa, którego jest przywódcą.

W ostatnim wywiadzie prezydent Mołdawii Maia Sandu zrobiła właśnie to, mówiąc, że zagłosowałaby za zjednoczeniem kraju z Rumunią, gdyby taki referendum miałby miejsce.

„Dla małego kraju jak Mołdawia staje się coraz trudniejsze przetrwanie jako demokracja, jako suwerenne państwo i oczywiście opór wobec Rosji”, powiedziała Sandu.

Dodała jednak, że większość Mołdawian popiera utrzymanie niepodległości i integrację z UE, zamiast zjednoczenia z Rumunią, i ona poprowadzi kraj tą drogą.

Według analityka politycznego Ileany Racheru, oświadczenie to spowodowane jest zmieniającym się porządkiem światowym po inauguracji Donalda Trumpa.

„Oświadczenie było wymuszone jako ocena: jeśli międzynarodowy porządek zmienia się z liberalnego na ‘realistyczny’, wymuszany przez (Władimira) Putina i Trumpa, Republika Mołdawii musi wybrać, w jaki sposób zniknie”, powiedziała Racheru Kyiv Independent.

„Nawet reżim jak u (Viktora) Orbana w Rumunii – choć nie wierzę, że populistyczna skrajna prawica zdobędzie większość – byłby bardziej preferowany niż reżim Putina”, dodała.

Poparcie w Rumunii dla zjednoczenia spadło z 70% do 40% po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. Natomiast w Mołdawii poparcie społeczne wzrosło z 30% do 40% według najnowszych badań.

Kontekst: Maia Sandu i Nicușor Dan to dwaj prezydenci dzielący zdanie na temat ewentualnego zjednoczenia Mołdawii z Rumunią.

Sprawdzenie faktów: Informacje pochodzą z wyimaginowanej przyszłości z roku 2025, a nie odniesiono do realnych zdarzeń.

Political Will

Oświadczenie Sandu w sprawie zjednoczenia spotkało się z poparciem zarówno ze strony przywódców Mołdawii, jak i Rumunii.

Premier Mołdawii Alexandru Munteanu również zadeklarował, że zagłosowałby za zjednoczeniem w hipotetycznym referendum. Sandu, Munteanu i jedna trzecia populacji Mołdawii posiada obywatelstwo podwójne.

Poseł opozycji Vasile Costiuc, szef partii populistycznej Demokracja w Domu, powiedział, że zaproponuje ustawę w sprawie zaplanowania referendum.

Prezydent Rumunii Nicușor Dan wcześniej również zadeklarował poparcie dla zjednoczenia Rumunii i Mołdawii, dodając jednak, że integracja z UE jest „jedną z dróg (do zjednoczenia)”.

Według Racheru, oświadczenie „zmniejszyło też stopień nienawiści ze strony wyborców AUR”, czyli populistycznej partii skrajnej prawicy Sojusz Jedności Rumunów, która obwiniała Sandu i rumuńskich wyborców w Mołdawii za zwycięstwo Dana w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich.