Ważne zasady:
– NIE tłumacz lub usuwaj tagów HTML.
– Tłumacz tylko widoczny tekst między tagami.
– Zachowaj dokładne i neutralne znaczenie.
– Zwróć tylko przetłumaczony treść.
– NIE dodawaj wyjaśnień, notatek ani dodatkowego tekstu.
– Dodaj krótkie notatki dotyczące kontekstu i faktów po polsku, tam gdzie jest to konieczne.
Treść:
Tego samego tygodnia w styczniu 2026 roku: Bukareszt, stolica UE w stanie pokoju, pozostawia 3 500 budynków mieszkalnych bez odpowiedniego ogrzewania po awarii jednego kotła. Kijów, pod codziennymi ostrzałami rakietowymi Rosjan, przywraca ciepło w 5 600 budynkach w ciągu sześciu dni od najgorszego ataku wojennego.
To, co zostanie odbudowane na Ukrainie, zadecyduje o tym, czy 26 milionów ludzi pozostanie narażonych na szantaż energetyczny, czy uda im się go uniknąć.
To, co zostanie odbudowane na Ukrainie, zadecyduje o tym, czy 26 milionów ludzi pozostanie narażonych na szantaż energetyczny, czy uda im się go uniknąć, aż do lat pięćdziesiątych XXI wieku. Zachodnie rządy finansują tę odbudowę. Dokonany teraz wybór to nie tylko rury. Chodzi o to, czy rosyjskie ataki na infrastrukturę pozostaną strategicznie skuteczne na kolejne pokolenie.
Jedna elektrociepłownia, tysiące budynków
Większość Amerykanów ogrzewa swoje domy indywidualnymi piecami. Ty kontrolujesz swój termo-regulator, płacisz rachunki, dzwonisz po serwisanta.
Dania i Finlandia mają większy udział w dostarczaniu ciepła przez sieć ciepłowniczą niż jakiekolwiek byłe państwo radzieckie.
Rosjanie zbudowali coś innego: jedna ogromna elektrociepłownia pompuje gorącą wodę przez kilometry rur podziemnych do całych dzielnic. Nie kontrolujesz kiedy ciepło dociera. Decydują urzędnicy. Płacisz na podstawie wielkości mieszkania, a nie zużycia. System moskiewski rozciąga się na 16 600 kilometrów. Bukareszt ma 4 000 kilometrów, co czyni go drugim na świecie pod tym względem. Kijów ma sieć o długości 2 800 kilometrów.
Kiedy są one utrzymywane, te systemy działają. Dania i Finlandia mają większy udział w dostarczaniu ciepła przez sieć ciepłowniczą niż jakiekolwiek byłe państwo radzieckie.
Problem polega na tym, co się dzieje gdy inwestycje ustaną.
Jak zawiódł system w Bukareszcie
Rumunia odziedziczyła swój system ciepłowniczy z okresu rządów Ceaușescu. Większość rur pochodzi z lat 60. do 85. i nie zostały wymienione.
System ma strukturalną wadę poza wiekiem: podział rządów. ELCEN, firma produkująca ciepło, podlega Ministerstwu Energii. Termoenergetica, firma dystrybuująca ciepło, podlega władzom Bukaresztu. Różne budżety. Różne partie polityczne. Gdy pękają rury, zaczyna się wzajemne obwinianie.
„Jeśli chodzi o ogrzewanie, obelgi trafiają do burmistrza, a nie do ministra”.
„Są bardzo duże straty finansowe między Termoenergeticą i ELCEN, ponieważ jedna z nich jest w Ministerstwie Energii, a druga w Ratuszu Miasta,” wyjaśnił w tym tygodniu burmistrz Bukaresztu Ciprian Ciucu. „Jeśli chodzi o ogrzewanie, obelgi trafiają do burmistrza, a nie do ministra.”
Upadek jest mierzalny. Codzienne straty wynoszą teraz tyle ciepła, ile jest potrzebne do ogrzania 75 000 mieszkań, zgodnie z ministrem energii Bogdanem Ivanem, tak jak podały Știri pe Surse. Fundusz Spójności UE przyznał 216 mln euro (251 mln dolarów) na wymianę 105 kilometrów rur – około 22% kluczowej trasy transportu ciepłej wody. Sieć się psuje szybciej, niż można ją naprawić.
„Jeśli włączono by kocioł ciepłą wodę, którego potrzebuje 3 500 budynków, ryzykowałby wybuch”.
Gdy w styczniu awarii uległ kocioł w CET Sud, inżynierowie nie mogli zwiększyć ciśnienia z innych zakładów, aby zrekompensować. Stare rury tego nie wytrzymały. „Jeśli włączono by kocioł ciepłą wodę, którego potrzebuje 3 500 budynków, ryzykowałby wybuch,” powiedział Ciucu. System działa teraz „w trybie awaryjnym”.
“W takim mega-sytemie, należy interweniować co roku w 2-3 procentach,” Ciucu przyznał. “Gdyby każdy burmistrz skierował pieniądze – 1-2% rocznie – na wymianę rur, nie trafilibyśmy do tego punktu.”
Tego nie zrobili.
“Pożyteczna zmiana”
Litwa odziedziczyła tę samą infrastrukturę radziecką. W 2011 roku tylko 23% jej ciepła pochodziło z odnawialnych źródeł. Reszta spalała rosyjski gaz ziemny.
Sześć lat później, odnawialne źródła dostarczały 66% – transformacja, którą Litewska Asocjacja Ciepłownictwa nazwała „rekordem światowym pod względem prędkości i rozmiarów”.
Litwa otworzyła swój rynek ciepła dla niezależnych producentów.
Co się zmieniło? Polityka, a nie technologia.
Litwa otworzyła swój rynek ciepła dla niezależnych producentów. Przeszła z importowanego rosyjskiego gazu na krajowe biomasy – wióry drewniane z pozostałości leśnych. Zainwestowała środki z funduszy strukturalnych UE w modernizację rur i dodanie mocy kogeneracyjnych. Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) nazwała to „pozytywną zmianą”, która jednocześnie zmniejszyła emisje, import i koszty.
Różnica między Litwą a Rumunią nie wynika z geografii czy szczęścia.
Estonia poszła podobną ścieżką. Utilitas, największa firma ciepłownicza w kraju, teraz ogrzewa 174 000 domów, korzystając z krajowych wiórów drewnianych, obsługując trzy elektrociepłownie kogeneracyjne i korzystając z rozpoznawania wzorców opartego na sztucznej inteligencji do prognozowania zużycia.
Różnica między Litwą a Rumunią nie wynika z geografii czy szczęścia. To kwestia, czy rządy traktowały ogrzewanie miejskie jako infrastrukturę wymagającą ciągłych inwestycji – czy jako problem polityczny do odroczenia.
Co buduje Ukraina
System ciepłowniczy na Ukrainie obsługuje 26 milionów ludzi. Rosyjskie ataki zamieniły to w strategiczną słabość. Uderzenie w jedną elektrociepłownię (CHP) powoduje, że tysiące budynków równocześnie tracą ciepło.
Kryzys w Kijowie w styczniu 2026 roku to potwierdził. Burmistrz Vitali Klitschko nazwał to „najcięższym kryzysem w ciągu czterech lat pełnoskalowej wojny”. Sześć tysięcy budynków straciło ciepło, a 400 pozostawało bez niego sześć dni później.
Odkryj więcej
Największe przerwy w dostawie prądu w Kijowie zmuszają rywali Zelenskyy’a i Klitschko do wspólnego dowodzenia (INFOGRAFIKA)
„Zamiast wymieniać setki kilometrów naraz, naprawiają tens – 30, 40, 80 kilometrów rocznie,” powiedział ekspert energetyczny Oleh Popenko Euromaidan Press. „Podczas mrozów i strajków, miasto otrzymuje 'efekt łańcucha’ wypadków.”
Ale Ukraina nie tylko łata stary system. Jest na drodze do jego decentralizacji.
„Przejście do zielonego i zdecentralizowanego systemu energetycznego jest kwestią bezpieczeństwa narodowego.”
“Nowe zdecentralizowane instalacje generacyjne, w szczególności elektrociepłownie kogeneracyjne, zwiększą odporność energetyczną społeczności,” powiedziała premier Yulia Svyrydenko w grudniu 2025 roku. “Mogą produkować zarówno ciepło, jak i energię elektryczną jednocześnie, zapewniając decentralizację i dodatkową odporność podczas przerw w dostawie prądu.”
Minister Spraw Zagranicznych Andrii Sybiha w ONZ był bardziej dosadny: “Przejście do zielonego i zdecentralizowanego systemu energetycznego jest kwestią bezpieczeństwa narodowego.”
Dane pokazują postępy. Według danych rządowych podanych przez New Eastern Europe, sektor ciepłownictwa Ukrainyowa działa 182 jednostek kogeneracyjnych o łącznej mocy 147 MW, oraz 239 blokowych kotłów modułowych dodających około 635 MW.
Wojna zmieniła pytanie z „zmodernizować” na „odbudować jak?”
Jeszcze przed pełnoskalą inwazją Rosji, EBRD zatwierdził 140 mln euro ($162 mln) w 2021 roku na modernizację ciepłownictwa Kijowa. Wojna zmieniła pytanie z „zmodernizować” na „odbudować jak?”
Przepaść finansowa jest olbrzymia. Ministerstwo Rozwoju Terytoriów i Gmin Ukrainy szacowało, że koszt modernizacji





