Strona główna Aktualności Tymoszenko: Nie wiemy jeszcze, kto był „agentem NABU

Tymoszenko: Nie wiemy jeszcze, kto był „agentem NABU

12
0

Yulia Tymoszenko, lider frakcji parlamentarnej Batkiwszczyna i podejrzana o oferowanie nieodpowiednich korzyści dla ukraińskich posłów, mówi, że nie wie, kto współpracował z agencjami antykorupcyjnymi w jej sprawie.

„Nigdy nie mówiłam takich rzeczy. Ten zapis audio został sfałszowany… Jeszcze tego nie wiemy; teraz wyjaśnimy to w sądzie… Nigdy w życiu nie mieliśmy takiej rozmowy” – powiedziała Tymoszenko przed przesłuchaniem przed procesowym na aresztowanie w piątek, odpowiadając na pytania dziennikarzy, czy wie, kto był „agentem NABU” i drugim zastępcą w nagraniach organów ścigania.

Dodała także, że planuje przeprowadzić niezależną ekspertyzę zwolnionego nagrania.

Wcześniej Specjalizowany Prokurator Antykorupcyjny (SAPO) ogłosił, że poprosi Sąd Najwyższy Antykorupcyjny (HACC) o nałożenie środka zapobiegawczego w postaci kaucji w wysokości 50 milionów hrywien.

Jak podano, 14 stycznia NABU i SAPO poinformowały lidera frakcji parlamentarnej o podejrzeniu o oferowanie nieodpowiednich korzyści dla ukraińskich posłów. Według śledztwa, po odkryciu w grudniu 2025 r. przypadków posłów otrzymujących nieodpowiednie korzyści za głosowanie nad ustawami w parlamencie, podejrzany wszedł w negocjacje z poszczególnymi posłami w sprawie wprowadzenia systemowego mechanizmu zapewniania nieodpowiednich korzyści w zamian za lojalne zachowanie podczas głosowania.

Sama Tymoszenko zaprzecza zarzutom i oskarżyła atak o bycie politycznie zmotywowanym spiskiem.