Strona główna Aktualności Rosja próbuje odciąć Kijów

Rosja próbuje odciąć Kijów

14
0

Mieszkańcy Kijowa gromadzą się przy namiotach grzewczych ustawionych przez Państwową Służbę Ratownictwa w Sytuacjach Kryzysowych dla tych, których domy pozostały bez ogrzewania po strajkach na kluczowej infrastrukturze w Kijowie, na Ukrainie, 10 stycznia 2026 r. (Andriy Dubchak / Frontliner / Getty Images)

Uwaga redakcyjna: To historia rozwijająca się i jest aktualizowana.

Rosja „stawia wszystko na jedną kartę”, aby zniszczyć ukraińską infrastrukturę energetyczną po drugim masowym ataku w ciągu niecałego tygodnia, stwierdził wiceminister energetyki Mykola Kołisnyk 13 stycznia.

„Dziś wróg przeprowadził atak nie dając więcej niż pięć dni od poprzedniego… widzimy, że przeciwnik stawia wszystko na jedną kartę, wydając wszystkie swoje siły i środki na zniszczenie systemu energetycznego,” powiedział Kołisnyk w wypowiedziach przekazanych przez Liga.net.

Około 70% Kijowa pozostało bez prądu po kolejnym nocnym masowym uderzeniu Rosjan 13 stycznia, a Ukrenergo, operator sieci należący do państwa, stwierdził, że siły Moskwy mają na celu „odłączenie miasta.”

Już borykający się z chronicznym niedoborem energii w prognozowanych mrozach spadających nawet do -22 stopni w nadchodzących dniach, ostatni atak nastąpił tylko cztery dni po ostatnim masowym ataku na infrastrukturę cywilną.

Eksplozje rakiet balistycznych wstrząsnęły stolicą Ukrainy około 1:10 lokalnego czasu 13 stycznia, według dziennikarzy Kyiv Independent na miejscu. Dodatkowe eksplozje usłyszano także około 8:30 lokalnego czasu.

Podmiejskie dzielnice Kijowa, takie jak Bucha, Hostomel i Irpin, pozostają bez prądu i bieżącej wody po rosyjskich atakach. Awaryjne przerwy w dostawie prądu zostały również w dużej mierze wprowadzone w Kijowie i części Obwodu Kijowskiego, poinformował Ukrenergo.

„Rosjanie próbują odłączyć miasto i zmusić ludzi do opuszczenia (Kijowa),” powiedział Vitaliy Zaichenko, dyrektor generalny Ukrenergo, dla Kyiv Independent, mówiąc, że kilka stacji transformatorowych zostało trafionych w nocy, a „70% Kijowa jest bez prądu.”

„Mamy informacje, że Rosja jest gotowa rozpocząć kolejną falę ataków z użyciem pocisków manewrujących,” dodał.

DTEK, największa ukraińska prywatna firma energetyczna, poinformowała, że jej elektrociepłownia ponownie padła ofiarą ataku, a sprzęt na obiekcie został uszkodzony w wyniku uderzenia. Firma zauważyła, że był to ósmy atak na jej elektrociepłownie od października zeszłego roku.

Osoba jeździ na rowerze po nieoświetlonej ulicy podczas przerwy w dostawie prądu w Kijowie, na Ukrainie, 9 stycznia 2026 r.
Osoba jeździ na rowerze po nieoświetlonej ulicy podczas przerwy w dostawie prądu w Kijowie, na Ukrainie, 9 stycznia 2026 r., na skutek rosyjskich ataków rakiet i dronów na ukraińską infrastrukturę energetyczną. (Andrew Kravchenko / AFP via Getty Images)
Kijów zmaga się z przerwą w dostawie prądu po atakach na infrastrukturę energetyczną w stolicy, Kijów, Ukraina, 10 stycznia 2026 r.
Kijów zmaga się z przerwą w dostawie prądu po atakach na infrastrukturę energetyczną w stolicy, Kijów, Ukraina, 10 stycznia 2026 r. (Yan Dobronosov / Global Images Ukraine via Getty Images)

Sieci supermarketów Novus i Silpo ogłosiły zamknięcie niektórych sklepów w stolicy z powodu kryzysu energetycznego. Później 13 stycznia władze Kijowa poinformowały, że miejską linię tramwajową zastępują autobusy.

Zgodnie z informacjami Sił Powietrznych Ukrainy, Rosja wystrzeliła 18 rakiet balistycznych, siedem pocisków manewrujących oraz 293 drony typu Shahed. Infrastruktura energetyczna w obwodach Charkowskim, Zaporożskim i Dniepropetrowskim została również zaatakowana.

Kombinowany atak rakietowy i dronowy na przedmieściach Charkowa zabił co najmniej cztery osoby i ranił sześć innych, jak poinformowały władze regionalne 13 stycznia.

Poprzednio, nocą 9 stycznia Rosja przeprowadziła masowy atak rakietowy i dronowy, zabijając 4 i raniąc 24 inne osoby w Kijowie. W wyniku tego stolica Ukrainy została pozbawiona prądu, ogrzewania i bieżącej wody, gdy zbliżały się jedne z najzimniejszych dni zimy.

Bezpośrednio po ataku około 6000 budynków w mieście pozostało bez prądu. Według burmistrza Kijowa Vitaliego Kliczki, do 12 stycznia około 800 budynków mieszkalnych pozostało bez prądu podczas gdy ekipy pracują nad przywróceniem dostaw energii.

„Może to nie był najgorszy atak, ale to najgorsze skutki, jakie widzieliśmy. W porównaniu do wszystkich poprzednich zim, sytuacja teraz jest najgorsza,” powiedziała Olena Pawlenko, prezes kijowskiego think tanku energetycznego DiXi Group dla Kyiv Independent.