Strona główna Aktualności Rosja atakuje szefa obrony Wielkiej Brytanii po przytykających uwagach Putina o porwaniu

Rosja atakuje szefa obrony Wielkiej Brytanii po przytykających uwagach Putina o porwaniu

13
0

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa ostro skrytykowała 11 stycznia brytyjskiego ministra obrony Johna Healeya po tym, jak powiedział, że zatrzymałby prezydenta Rosji Władimira Putina za zbrodnie wojenne, nazywając te słowa „mokrymi marzeniami brytyjskich zboczeńców”.

Zacharowa skomentowała to w rozmowie dla kanału telewizyjnego Centre podlegającego państwu w odpowiedzi na słowa Healeya udzielone dla Kyiv Independent 9 stycznia podczas wizyty na miejscu śmiertelnego rosyjskiego ataku dronów na budynek mieszkalny w Kijowie.

Zapytany, którego światowego lidera by wybrał, aby porwać, gdyby miał okazję, Healey powiedział, że „zatrzymałby (prezydenta Rosji Władimira) Putina i postawił go przed sądem za zbrodnie wojenne”.

Stojąc wśród skutków nocnego ataku, Healey wskazał na rosyjskie okropności jako podstawę swoich słów, włączając „to, co widziałem w Bucha podczas jednej z moich pierwszych wizyt na Ukrainie” i „porwanie niektórych ukraińskich dzieci, które spotkałem w Irpin”.

Chociaż komentarze Healeya były hipotetyczne w momencie ich wygłoszenia, nastąpiły po zmianie w międzynarodowym krajobrazie po tym, jak prezydent USA Donald Trump nakazał schwytanie wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Maduro, co wzbudziło pytania, czy podobne działania mogą się powtórzyć.

Słowa Healeya padły zaledwie jeden dzień po tym, jak Rosja przeprowadziła szeroko zakrojony atak rakietowy i dronów na Ukrainę w nocy z 8 na 9 stycznia, zabijając co najmniej cztery osoby i raniąc 24 inne w Kijowie.

Zacharowa, od lat obecna w rosyjskiej przekazywaniu polityki zagranicznej, jest szeroko znana z używania niedyplomatycznego i prowokacyjnego języka. Jej publiczne komentarze często zawierają osobiste obelgi, sarkazm i agresywną retorykę skierowaną wobec urzędników państw obcych.

Trump, który przez miesiące próbował negocjować porozumienie między Moskwą a Kijowem, wcześniej zaoferował diametralnie różny punkt widzenia, gdy został zapytany o możliwość zatrzymania Putina.

Zapytany, czy taki ruch może być konieczny, Trump odpowiedział niejednoznacznie: „Cóż, nie sądzę, że będzie to konieczne”, dodając: „Zawsze miałem świetne relacje z (Putin).”.