Rosyjscy żołnierze próbują stworzyć przyczółek do dalszych działań ofensywnych w kierunku osady Khotin w obwodzie sumskim. Stanowi to bezpośrednie zagrożenie dla postępu w kierunku miasta Sumy, według 78. Oddziału Powietrznodesantowego z 7. Korpusu Reagowania Operacyjnego Ukrainy.
Zdobycie Khotin pozwoliłoby Moskwie kontynuować próby ustanowienia tzw. „strefy buforowej” wzdłuż granicy.
Brygada podkreśla, że wszystkie takie próby są wykrywane na czas i udaremniane dzięki działaniom wywiadowczym i aktywnej obronie.
Rosja chce wyminować Ukrainę w Sumach
Ogólnie rosyjscy żołnierze okresowo przeprowadzają operacje szturmowe i zwiększają wykorzystanie systemów bezzałogowych w określonych obszarach. Podczas postępów piechoty siły rosyjskie często unikają ataków frontalnych, starając się działać z flanki oraz wykorzystując drony do rozpoznania i korygowania ognia.
78. Brygada Powietrznodesantowa stawia czoła oddziałom 810. Oddzielnego Batalionu Piechoty Morskiej Federacji Rosyjskiej oraz 9. Pułku Zmotoryzowanego.
„Nasza aktywna obrona i ciągłe działania rozpoznawcze pozwalają nam utrzymać pełną kontrolę sytuacji,” podkreślają ukraińscy spadochroniarze.
„Strefa buforowa” oznacza ruiny i brak podstawowych warunków życia
Osada Khotin pozostaje ciągle pod ostrzałem. Wiele budynków mieszkalnych zostało zniszczonych już w lecie. Obszar jest zasypany niebezpiecznymi odłamkami i niewybuchami, tworząc ciągłe zagrożenie minami, zgodnie z informacjami z Suspilne.
W osadzie nie ma prądu ani gazu, a życie cywilne zostało skutecznie zniszczone przez ciągłe ataki.
Rosyjskie próby ustanowienia przyczółka w obwodzie sumskim wskazują na wyraźny trend strategiczny: wojna nie wchodzi w fazę „zamrożoną”, ale powoli rozszerza się w nowe kierunki.







