Strona główna Aktualności Kiedy Rosja naprawdę rozpoczęła swoją agresję przeciwko Ukrainie?

Kiedy Rosja naprawdę rozpoczęła swoją agresję przeciwko Ukrainie?

54
0

Członkowie rosyjskich sił zbrojnych stoją na straży ukraińskiej bazy wojskowej we wsi Perevalne, 20 km na południe od Symferopola, Autonomicznej Republiki Krymu Ukrainy, 2 marca 2014 r. (Bulent Doruk/Anadolu Agency/Getty Images)

Avatar

Yevheniia Motorevska

Kierownik jednostki śledczej ds. zbrodni wojennych

To pytanie większość z was prawdopodobnie odpowiedziała instynktownie: w 2014 roku, kiedy Władimir Putin, wykorzystując niestabilność polityczną i zmianę władzy na Ukrainie po Rewolucji Euromajdan, anektował Półwysep Krymski.

Ale co byście powiedzieli, gdybym powiedział wam, że Rosja zaczęła próbować przejąć krymską Ukrainę już w latach 90. ubiegłego wieku?

Kiedy oficjalnie ogłoszono „przyjaźń i współpracę” między dwoma „braterskimi narodami” – fraza, do której dzisiaj jeszcze przylgnęła rosyjska propaganda. Wtedy, gdy Rosyjscy przywódcy czynili starania o budowanie relacji z „cywilizowanym”, czyli zachodnim, światem.

Jednym przykładem było w 1993 roku, gdy parlament Rosji głosował za uznaniem Sewastopola – jednego z kluczowych miast ukraińskiego półwyspu – za miasto rosyjskie i zadeklarował chęć finansowania go z rosyjskiego budżetu federalnego.

Wtedy Ukrainie pomogło wewnętrzne spory w samych władzach Rosji. Przewodniczący parlamentu Rusłan Chasbułatow toczył walkę o władzę z prezydentem Borysem Jelcynem. Parlament został ostatecznie rozwiązany, jego przewodniczący aresztowany, a próba rosyjskich polityków przejęcia Sewastopola poprzez zamach polityczny zawiodła.

Kolejny przykład nastąpił zaledwie rok później.

W 1994 roku, w bezpośredniej sprzeczności z konstytucją Ukrainy, wprowadzono stanowisko prezydenta Autonomicznej Republiki Krymu. Juryj Meszkow, lokalny polityk otwarcie popierany przez Rosję i organizacje przestępcze, wygrał wybory. Po objęciu urzędu Meszkow ogłosił chęć integracji z Rosją, przestawił Krym na czas moskiewski, obiecał podwójne obywatelstwo mieszkańcom lokalnym i utworzył rząd, w którym połowę stanowisk obsadzono specjalistami rosyjskimi.

Aby zapobiec faktycznej aneksji Krymu wówczas, służby bezpieczeństwa Ukrainy musiały przeprowadzić specjalną operację na półwyspie. Niedługo potem parlament Ukrainy całkowicie zlikwidował stanowisko prezydenta Krymu. Meszkow został zarówno pierwszym, jak i ostatnim prezydentem Krymu.

Jednak podział Floty Czarnomorskiej – jednej z pięciu flot Związku Radzieckiego – miał ostatecznie największe znaczenie dla wszystkiego, co nastąpiło później w Krymie, w procesie trwającym prawie sześć lat.

Article image
Prezydent Rosji Władimir Putin (R) przegląda okręty Floty Czarnomorskiej Rosji podczas wizyty w krymskim porcie Sewastopol 9 maja 2014 r. (Alexey Druzhinin /RIA-NOVOSTI/AFP via Getty Images)

Okręty floty były rozmieszczone w kilku byłych republikach sowieckich, zdecydowana większość miała swoją bazę na Ukrainie, a ich siedziba znajdowała się w Sewastopolu. Wówczas flota miała strategiczne znaczenie: region Morza Czarnego znajduje się na przecięciu interesów europejskich, rosyjskich i bliskowschodnich.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego większość aktywów wojskowych została podzielona według prostego zasady: to, co znajdowało się na terytorium konkretnej republiki, podlegało kontroli tej republiki. Ta zasada jednak nie dotyczyła Floty Czarnomorskiej.

Rosja kategorycznie odmówiła zgody na przekazanie floty pod flagę ukraińską, pomimo faktu, że fizycznie znajdowała się na terytorium ukraińskim.

Podczas jednej wizyty u dowódców floty, prezydent Rosji Borys Jelcyn słynnie ogłosił: „Flota Czarnomorska była, jest i zawsze będzie rosyjska.” To, co nastąpiło, to sześć lat walki między Rosją a Ukrainą o flotę.

Miniatura wideo

Razem z moim zespołem spędziłem około roku pracując nad historycznym śledztwem dotyczącym przygotowań Rosji do przejęcia Krymu, rozpoczynając od lat 90. ubiegłego wieku. Przeanalizowaliśmy archiwa wideo i zdjęciowe, studiowaliśmy współczesne relacje medialne, czytaliśmy wspomnienia wysokich urzędników po obu stronach – ukraińskiej i rosyjskiej – i rozmawialiśmy z tymi, którzy brali udział w tych wydarzeniach na Krymie.

To co najbardziej mnie uderzyło, to spójność i rozważność, z jaką Rosja walczyła o kontrolę nad Flotą Czarnomorską – od groźby użycia floty przeciwko ukraińskim oddziałom, po szykany i prześladowania marynarzy i dowódców, którzy wybrali przysięgę na rzecz Ukrainy.

Więcej na ten temat można dowiedzieć się z pierwszego odcinka naszego projektu dokumentalnego Krym: Wojna Przed Wojną.

W końcu nacisk polityczny i szantaż gazowy zmusiły Ukrainę do niekorzystnego i niesprawiedliwego porozumienia w sprawie podziału floty. Rosja otrzymała większość okrętów i formalnie umocniła swoją obecność wojskową na Krymie. Ukraina, jak powiedział jeden z naszych rozmówców, została zmuszona do przyjęcia złomu żelaza.

Ironicznie, po 2022 roku, broniąc się przed pełnoskalową inwazją Rosji, Ukraina zniszczyła znaczną część zdolnych do walki jednostek Floty Czarnomorskiej na Krymie. Ale to już inna historia.

Dla mnie wydarzenia z lat 90. ubiegłego wieku to silna lekcja na temat kosztów ustępstw wobec Rosji. Ukraina nie potrafiła obronić floty i pod naciskiem zaakceptowała warunki Moskwy. Rosyjska flaga oficjalnie powiewała nad bazą Floty Czarnomorskiej w ukraińskim Sewastopolu.

W 2014 roku ta sama flota odegrała kluczową rolę w aneksji Krymu. A w 2022 roku, z okupowanego Krymu, Rosja wykonała atak na południowe regiony Ukrainy.

To jest cena.

Uwaga redakcyjna: Opinie wyrażone w sekcji opinii są osobistymi poglądami autorów i nie mają na celu odzwierciedlać poglądów redakcji Kyiv Independent.