Kiedy ukraińska szachistka, streamerka i komentatorka Angelika Valkova dowiedziała się, że FIDE głosowała za przywróceniem rosyjskich symboli narodowych w zawodach, jej reakcja była visceralna.
„Byłam zdegustowana i to była prawdziwa szkoda, co się stało, ponieważ nie usłyszałam, że wojna się zatrzymała,” powiedziała Valkova dla Euromaidan Press. „Nie usłyszałam, że rosyjscy żołnierze opuścili Ukrainę i przestali zabijać cywilów, że nie ma już rakiet, które skierowane są na Ukrainę.”
Międzynarodowa Federacja Szachowa głosowała 14 grudnia za przywróceniem drużyn rosyjskich i białoruskich do oficjalnych zawodów – decyzję pochwalił rzecznik Kremla, Dmitrij Peskow, który jest również przewodniczącym Rady Powierniczej Rosyjskiej Federacji Szachowej. „Uważamy, że był to właściwy krok w kierunku depolityzacji sportu,” powiedział Peskow dla TASS.
Głosowanie miało miejsce zaledwie trzy dni po tym, jak szczyt olimpijski IOC jednoznacznie zalecił, aby istniejące sankcje „powinny pozostać w mocy dla zawodów seniorów.”
(Informacje o głosowaniu kontrowersyjnym prowadzonym przez byłego wiceszefa Putina)
(Informacje o kosztach społecznych pomijanych przez FIDE)
(Informacje o zwycięstwie propagandowym)
Następne kroki
6 stycznia pięć federacji narodowych – Ukraina, Anglia, Norwegia, Estonia i Niemcy – wspólnie złożyło apelację do Sądu Arbitrażowego ds. Sportu zakwestionującą zarówno decyzje dotyczące Rosji, jak i Białorusi.
Wspólnym oświadczeniu federacji powiedziano, że rezolucje zostały przyjęte po „poważnych nieprawidłowościach proceduralnych, w tym naruszeniach Karty FIDE,” i zażądano niezależnej kontroli prawnej „procedury, w ramach której przyjęto decyzje Zgromadzenia Ogólnego.”
(Następne kroki podejmowane przez federacje)





