W piątkowy poranek ponad pół miliona odbiorców w Kijowie i regionie kijowskim było pozbawionych prądu z powodu masowego nocnego ataku Rosji i uszkodzeń wytwarzania i sieci, w szczególności Slawuczyk ponownie był całkowicie bez prądu, poinformował wiceminister energetyki Mykoła Kołisnyk.
„Rano ponad 500 000 odbiorców w Kijowie i regionie kijowskim jest bez prądu… Miasto Slawuczyk ponownie jest bez prądu. Około 3000 klientów pozostaje bez prądu w regionie czernihowskim” – opisał sytuację Kołisnyk podczas konferencji prasowej w Ministerstwie Energii, która była transmitowana online.
Zaznaczył, że z powodu uszkodzeń sieci na lewym brzegu Kijowa i części regionu kijowskiego wprowadzono awaryjne odłączenia, podczas gdy na prawym brzegu stolicy obowiązują okresowe odłączenia.
„W wyniku ataków znaczne szkody wyrządzono urządzeniom do przesyłu energii elektrycznej — stacjom i linom napowietrznym — oraz urządzeniom wytwarzającym energię” – wyjaśnił Kołisnyk.
DTEK dodał, że w Kijowie 417 000 gospodarstw domowych tymczasowo jest bez prądu po masowym ataku. „Niektórzy mieszkańcy dzielnic Desnianskiej, Dnieprowskiej, Darnickiej oraz Hołosijowskiej w Kijowie nadal pozostają bez prądu” – powiedział DTEK na Telegramie.
Tymczasem wiceminister zauważył, że w regionie dniepropietrowskim, który stracił prąd razem z regionem zaporoskim po ataku z 7 stycznia, prąd został przywrócony dla ponad 1 mln odbiorców, ale nadal ponad 34 000 pozostaje bez prądu. Powiedział, że prace przywracania trwają i potwierdził, że w regionie zaporoskim cała krytyczna infrastruktura i mieszkańcy zostali już ponownie podłączeni do czwartku.




