Redakcja: To rozwijająca się historia, która będzie regularnie aktualizowana.
Rosja wystrzeliła swoją nową rakietę balistyczną średniego zasięgu Oreshnik w kierunku zachodniego ukraińskiego miasta Lwowa z nokautu 9 stycznia – ogłosiło rosyjskie Ministerstwo Obrony, nazywając atak „odwetem” za próbę ukraińskiego uderzenia dronem w jedną z rezydencji prezydenta Władimira Putina, co Kyjiw zaprzeczył.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) pokazała fragmenty rakiety balistycznej, którą rzekomo użyła w ataku, a wstępna analiza wskazała, że komponenty należą do systemu rakietowego Oreshnik – przekazało SBU na swoim kanale Telegram. SBU stwierdziło, że prowadzi dochodzenie w sprawie użycia broni przez Rosję przeciwko infrastrukturze cywilnej jako zbrodni wojennej zgodnie z artykułem 438 ukraińskiego Kodeksu Karnego.
Oreshnik to rosyjska rakieta balistyczna średniego zasięgu chwalona jako nowy, trudny do przechwycenia system zaprojektowany do przenoszenia broni nuklearnej. Rakieta użyta w ataku na Lwów, około 60 kilometrów od granicy polskiej, nie była wyposażona w głowice nuklearne.
Około północy w Lwowie, reporterzy Kyiv Independent na miejscu usłyszeli szybką serię około czterech do pięciu eksplozji. Alarm przeciwlotniczy był otwarty, ale nie było ostrzeżenia o nadchodzącym dronie ani rakiecie w regionie.
Siły Powietrzne Ukrainy nie nazwały broni Oreshnikiem, ale oznajmiły, że Rosja wystrzeliła jedną „równikowo-średniozasięgową rakietę balistyczną” z poligonu Kapustin Yar w rosyjskim regionie Astrachańskim jako część ataku.
W reakcji na atak, zastępca ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha ogłosił, że Ukraina zainicjuje pilne spotkanie Rady Bezpieczeństwa ONZ, a także sesję Rady Ukraina-NATO. Przewidziane są dodatkowe konsultacje w ramach Unii Europejskiej, Rady Europy i OBWE.
„Taki atak w pobliżu granicy UE i NATO stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na kontynencie europejskim oraz test dla wspólnoty transatlantyckiej” – powiedział Sybiha.
Sybiha stwierdził również, że Moskwa nie ma realnych podstaw do ataku, zamiast tego sięgnęła po sfabrykowane preteksty, aby usprawiedliwić swoją agresję.
„Putin używa SRBM w pobliżu granicy UE i NATO w odpowiedzi na swoje własne halucynacje – to rzeczywiście globalne zagrożenie. I wymaga globalnych odpowiedzi” – dodał, zaznaczając, że Ukraina wzywa społeczność międzynarodową do przyjęcia surowszych środków – w szczególności w celu ukierunkowania na dochody z rosyjskiego przemysłu naftowego, zakłócenia cienia floty tankowców oraz zapewnienia globalnego zamrożenia rosyjskich aktywów.
Ministerstwo Obrony Rosji twierdziło, że atak Oreshnika miał na celu infrastrukturę energetyczną oraz zakłady produkcyjne dronów. Zastępca ministra energii Ukrainy Mykoła Kołisnyk powiedział, że zostały uszkodzone gazowe przewody dystrybucyjne we Lwowie.
29 grudnia prezydent Wołodymyr Zełenski odrzucił twierdzenia Rosji, że ukraińskie drony próbowały zaatakować rezydencję państwową używaną przez Putina i nazwał to „kolejną kłamstwem”, ostrzegając, że Moskwa wykorzystuje te zarzuty do usprawiedliwienia potencjalnych ataków, które prawdopodobnie byłyby wymierzone w Kijów.
Amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza później oceniła, że Ukraina nie zaatakowała rezydencji używanej przez Putina, zgodnie z informacjami przedstawionymi przez CNN.
To drugi raz, kiedy Rosja użyła Oreshnika w ataku na Ukrainę, po pierwszym użyciu Oreshnika przeciwko Dniepropetrowskowi 21 listopada 2024 roku.
Fabian Hoffmann, ekspert ds. obronności i doktorant na Uniwersytecie w Oslo, powiedział w rozmowie z Kyiv Independent w listopadzie 2024 roku, że byłby zaskoczony, gdyby Oreshnik miał więcej niż 10% nowych części, sugerując, że prawdopodobnie czerpie z rosyjskiej rakiety RS-26 Rubezh, zdolnej do przenoszenia broni nuklearnej, po raz pierwszy produkowanej w 2011 roku.
RS-26 ma znaną odległość 5 800 kilometrów oraz może przenosić ładunek MIRV – multiple independent reentry vehicles.
Rosja w nocy 8-9 stycznia również wystrzeliła serię dronów, rakiet balistycznych i rakiet manewrujących na Kijów i inne miasta Ukrainy wśród mrozów zimowych. Co najmniej cztery cywili zginęli, a 25 innych zostało rannych w masowym ataku.




