Strona główna Aktualności 30 000 Zachodnich żołnierzy pokojowych na Ukrainie? Analityk twierdzi, że myśl o...

30 000 Zachodnich żołnierzy pokojowych na Ukrainie? Analityk twierdzi, że myśl o 60 000–90 000, i to nawet nie główny problem

24
0

Kiedy zachodni sojusznicy dyskutują o 15 000-20 000 lub 30 000 żołnierzach pokojowych, warto rozważyć tę liczbę jako dwu- lub trzykrotnie większą natychmiast – twierdzi analityk wojskowy Denys Popovych. Powodem tego jest rotacja żołnierzy, według radia NV.

6 stycznia Ukraina i Stany Zjednoczone podpisały wspólną deklarację o gwarancjach bezpieczeństwa. Dokument wskazuje, że po zakończeniu wojny, kluczową rolę w utrzymaniu pokoju odegra sam ukraiński wojsko, a nie siły partnerskie na terytorium Ukrainy.

Dlatego partnerzy europejscy Ukrainy powinni rozważyć znacznie większą liczbę wydanych wiz. Tymczasem pojawia się pytanie o zdolność europejskich armii do zapewnienia takiej liczby. Jednak nie jest to największy problem.

NATO ograniczenia: brak chęci do kompromisu

Problem, jak podkreśla Popovych, polega na tym, że Rosja nadal stanowczo sprzeciwia się obecności jednostek NATO na terytorium ukraińskim po zakończeniu wojny.

„Francja i Wielka Brytania są krajami członkowskimi NATO. Jak rozumiemy, kompromis wymaga dwóch stron. Jak dotąd Rosja nie wykazała skłonności do kompromisu” – wyjaśnia Popovych.

Tymczasem Wielka Brytania i Francja już oświadczyły, że mają ograniczoną liczbę dostępnych wojsk do wysłania na Ukrainę.

Monitorowanie zawieszenia broni i technologia: technologie satelitarne i kosmiczne

Popovych podkreśla również znaczenie monitorowania satelitarnego i technologii kosmicznych, które umożliwią śledzenie naruszeń zawieszenia broni.

Według niego, istnieją odpowiednie możliwości techniczne. Pytanie brzmi, jak właściwie rejestrować i analizować fakty naruszeń. Takie rozwiązanie zakłada udział amerykańskiej wiedzy wywiadowczej w celu zapewnienia transparentnego nadzoru.