Siły rosyjskie wykorzystują ograniczone zdobycze na polu bitwy, aby naciskać na Ukrainę i Zachód w celu zrzeczenia się terytorium Obwodu Donieckiego, twierdzi Instytut Badania Wojny (ISW). Pomimo intensyfikacji działań w ostatnich miesiącach, ISW ocenia, że Rosji potrzebowałoby kilku lat ciągłej kampanii, aby faktycznie zająć cały obwód.
Podczas trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej Rosja skierowała działania ostatnich miesięcy w stronę Pokrowska w obwodzie donieckim, aby podtrzymać swoją narrację propagandową o rzekomym sukcesie, mimo ogromnych strat w wyniku powtarzających się ataków lądowych i prób infiltrowania piechoty.
Kremlowskie blefy kontra rzeczywistość na polu bitwy
Według think tanku Kreml podwajane jest fałszywe przekonanie, że postęp rosyjskiej armii we wschodniej Ukrainie rzekomo dowodzi nieuchronnej szerszej zwycięstwa. ISW argumentuje, że ta narracja jest sprzeczna z „rzeczywistością na ziemi”, która pokazuje, że Rosja stoi przed wieloma przeszkodami na drodze do zajęcia reszty obwodu Donieckiego. Między 15 sierpnia a 20 listopada siły rosyjskie zwiększyły tempo marszu, średnio zdobywając 9,3 km kwadratowych dziennie.
Nawet jeśli to tempo się utrzyma – a ukraińska obrona i dostawy broni ze strony Zachodu pozostaną stałe – zajęcie Obwodu Donieckiego nie zostanie zakończone przed sierpniem 2027 r.
ISW podkreśla, że rzeczywisty harmonogram może być jeszcze dłuższy. Ostatni wzrost postępów Rosjan był wspomagany jesienną mgłą i deszczową pogodą z 2025 r., co pozwoliło Rosji zintensyfikować swoje ofensywy, jednocześnie tymczasowo osłabiając operacje dronów Ukrainy. Jednak te korzyści pogodowe są krótkotrwałe, a tempo postępu prawdopodobnie spowolni, gdy warunki się ustabilizują.
Rzeczywiste postępy pozostają wolne i rozproszone
Według ISW postępy Rosji w tym okresie znacznie unikały głównych ufortyfikowanych miast takich jak Słowiańsk czy Kramatorsk – kluczowe twierdze w tzw. Pierścieniu Twierdzy w Obwodzie Donieckim. Tempo 9,3 km kwadratowych dziennie zostało obliczone na całym teatrze działań, a nie tylko w Obwodzie Donieckim. ISW podkreśla, że projekcja zakończenia okupacji Doniecka do sierpnia 2027 r. zakłada, że siły rosyjskie w pełni skoncentrują obecną liczbę ludzi, zasoby i wysiłek wyłącznie na tym obwodzie – scenariusz uważany za mało prawdopodobny.
Oczekuje się, że rosyjskie dowództwo będzie kontynuować operacje na szerszym froncie, aby utrzymać strategiczne nacisk i inicjatywę. Ten rozproszony wysiłek sprawia, że perspektywa oddzielnej kampanii na Donetsk jest jeszcze mniej prawdopodobna.
Broń zachodnia może zatrzymać lub odwrócić rosyjski impet
ISW zauważa, że kontynuowana europejska pomoc wojskowa i sprzedaż uzbrojenia finansowana przez Europejczyków do Ukrainy „może również wzmocnić obronę Ukrainy, być może odwracając część rosyjskich postępów i dodatkowo spowalniając ten przedłużający się harmonogram”.



