Celtic zachował nacisk na liderów szkockiej Premiership, Hearts, wygrywając 1-0 z drużyną St Mirren.
Strzał Aleksa Oxlade-Chamberlaina w pierwszej połowie wystarczył drużynie Martina O’Neilla, by wskoczyć na drugie miejsce, pozostając trzy punkty za Hearts, którzy zdobyli zwycięstwo i liderstwo nad Motherwell.
Celtic nie zachwycił pomimo szybkiego startu, gdzie Oxlade-Chamberlain umieścił piłkę nisko w prawym dolnym rogu po zaledwie 15 minutach, chociaż wcześniej miał gola anulowanego za spalone. St Mirren miał zaledwie jedno celne uderzenie, gdy gospodarze zmarnowali szanse na powiększenie prowadzenia. Podwinięcie Kelechiego Iheanacho z bliskiej odległości w drugiej połowie było najlepszą okazją do podwojenia punktów, ale udało im się zdobyć ważne zwycięstwo.
Po raz pierwszy od kiedy St Mirren zaskoczył Celtica wygrywając Puchar Premier Sports w grudniu, te zespoły spotkały się ponownie, ale powtórzenie tamtego wyniku nie wydawało się prawdopodobne. Zieloni Brygadziści po raz pierwszy od listopada mogli wrócić na Celtic Park, co okazało się próbnym przejściem przed półfinałem Pucharu Szkocji w kolejnym tygodniu.
Po okresie bezustannego nacisku Celtica, gospodarze myśleli, że zdobyli prowadzenie po pięciu minutach, gdy strzał Calluma McGregora został sparowany przez Shamala George’a, a Oxlade-Chamberlain wykorzystał odbity strzał, ale został złapany na spalone. Jonah Ayunga z St Mirren zmarnował okazję przez mazurki biegnącą do pola karnego, a Miguel Freckleton miał strzał obroniony przez Viljami Sinisalo w lewym dolnym rogu na 13 minut, gdy goście próbowali się wykazać. Jednak Celtic objął prowadzenie w 15. minucie, gdy Benjamin Nygren znalazł McGregora, a gdy jego strzał został zablokowany przez Alexa Gogica, Kieran Tierney podał do Oxlade-Chamberlaina, który trafił w prawy dolny róg.
Tomas Cvancara prawie podwoił prowadzenie Celtica po 28 minutach, gdy wsunął się do podania Daizena Maedy z lewej strony, ale zderzył się z George’em, który otrzymał czterominutowe leczenie przed zastąpieniem go przez Ryana Mullena. Mullen został wezwany do akcji po 36 minutach, aby zablokować strzał od Cvancara po udanej grze z lewej strony Maedy. Nygren spróbował swojego szczęścia strzelając podniesioną piłkę minutę później, ale Mullena uratował na lewym słupku. Mikael Mandron z St Mirren strzelił głową nad bramką po przerwie w pierwszej połowie.
Druga połowa była bardziej środkiem pola, z niewielką liczbą stworzonych szans po obu stronach. Iheanacho zmarnił najlepszą okazję przy bliźniaczym słupku po niskim podaniu. Manchester United Jacoba Devaneya z St Mirren spróbował szczęścia z dystansu po 82 minutach, ale to nie stanowiło problemu dla Sinisalo, który również obronił niskie uderzenie od Rolanda Idowu pięć minut później.
Martin O’Neill podkreślił po meczu: „Wygraliśmy mecz, co było najważniejsze, ale brakowało nam energii. Druga połowa, zbyt łatwo oddaliśmy posiadanie piłki i pozwoliliśmy St Mirren na silne fazy gry. Zagrali bardzo dobrze. To brak energii najbardziej martwił mnie. Nie wydawaliśmy się mieć jej. Czasami tak się zdarza. Gonić tytuł, ciągle gonić. Nie mamy miejsca na manewry. Po zdobyciu pierwszej bramki, musieliśmy ją uszczelnić i zdobyć drugą. Nie zrobiliśmy tego, a potem zaprosiliśmy zespoły do ataku. Dobrze nam poszło, że zachowaliśmy czyste konto”.
Craig McLeish z St Mirren powiedział z kolei: „Jesteśmy rozczarowani, że nie zdobyliśmy punktów w tym meczu. W tym punkcie sezonu musimy zdobywać punkty. Było wiele elementów naszego występu, zwłaszcza w drugiej połowie, które pasowały do naszej gry. Brakuje nam tej małej rzeczy w ostatniej trzeciej części, odrobiny kreatywności, iskry, aby tworzyć więcej szans z gry otwartej. Muszę pamiętać, gdzie jesteśmy i z kim graliśmy, ponieważ to takie trudne miejsce, aby przyjechać i zdobyć punkty”.







