Blackburn zatrzymało swoją trzecią z rzędu czystą kartkę, remisując z kolegami z walki o utrzymanie West Brom bezbramkowo. Po wcześniejszym remisie między Portsmouth i Oxford obie strony wiedziały, że zwycięstwo dałoby znaczący impuls ich szansom na przetrwanie. Jednakże było zaskakujące, że dwie drużyny, które stały się trudniejsze do pokonania, zneutralizowały się nawzajem, co udowodniło się, gdy jedyna klarowna okazja pojawiła się w pierwszej połowie, gdy strzał Aune Heggebo został pięknie odbity przez Balazsa Totha w poprzeczkę bramki.
Gdzie Baggies dominowali w pierwszej połowie, tak Rovers zrobili to w drugiej, ale oprócz zablokowanego strzału Mathiasa Jorgensena, nie udało im się przedrzeć przez wytrwałą obronę gości. Niepokonana seria Blackburn trwa już cztery mecze, podczas których stracili tylko raz i są sześć punktów nad strefą spadkową. Imponująca passa West Brom pod wodzą Jamesa Morrisona trwa, gdy rozciągają swoją niepokonaną serię do sześciu meczów, trzymając się cztery punkty od trzech ostatnich miejsc.
(Short Context: Rozwój meczu między Blackburn a West Brom.)
(Fact Check: Bardzo dobre wyniki obu zespołów i trudności w zdobywaniu goli.)






