Druga połowa meczu z gole Jaydona Banela i Carltona Morrisa dały Derbowi wygodne zwycięstwo 2-0 nad Stoke i podniosły ich szanse na miejsce w play-offach. Po porażce z Coventry w piątek drużyna Johna Eustace’a powróciła na zwycięską ścieżkę i zapewniła sobie miejsce tuż za Wrexham, który zajmuje szóstą pozycję.
Gospodarze dominowali w pierwszej połowie w emocjonującym spotkaniu, w którym Morris trafił w słupek, a Ben Brereton Diaz nie wykorzystał sytuacji sam na sam. Mimo kontroli, Derby nie oddało jeszcze strzału celnie na bramkę.
Jednak Derbowi udało się wykorzystać swoje przeważające wcześniejsze doświadczenie, gdy Banel z ławki zastąpił kontuzjowanego Patricka Agyemanga i zdobył swojego pierwszego gola dla klubu, od kiedy dołączył na wypożyczenie z Burnley, a potem Morris dokończył zadanie minutę przed końcem.
Kolejna porażka na wyjazdzie kontynuowała mizerną serię Stokiego na wyjazdach – nie udało im się wygrać na wyjeździe od 2-0 z Norwich z 4 stycznia, a gwizdy z trybun towarzyszyły końcowemu gwizdkowi sędziego spadającego z dala.
Obie drużyny rozpoczęły mecz aktywnie w jasnym słońcu, ale to zespół ścigający się o play-offy na pierwszą bramkę. Morris uderzył w poprzeczkę przed tym, jak Brereton Diaz przebił piłkę do bramkarza Bazunu.
Derby było całkowicie dominujące, lecz musiało uważać na zagrożenie ze strony Stoke. Eric Bocat miał najlepszą szansę na gola dla Stokiego w pierwszej połowie, ale trafił szeroko.
Dla gospodarzy złym znakiem w pierwszej połowie było zdarzenie, gdy najlepszy strzelec Agyemang niefortunnie upadł i musiał być wyniesiony na noszach z pasem na prawą nogę, co może zakończyć jego nadzieje na udział w mistrzostwach świata dla Stanów Zjednoczonych.
Derby świętowało zasłużonego gola dziewięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy, kiedy podanie Bobby’ego Clarka trafiło do Banela, który umieścił piłkę w dolnym prawym rogu.
Szanse Stokiego były niewielkie, ale udało im się stworzyć najlepszą okazję, gdy Jesurun Rak-Sakyi świetnie poradził sobie z piłką, aby podać Tatsukiemu Seko, który uderzył piłkę powyżej bramki.
Gospodarze po raz drugi trafi z piłką w poprzeczkę, gdy piłka trafiła do Clarka przed polem karnym i on walnął potężny strzał w poprzeczkę, a Bazunu znalazł się tam, by zagrozić drugiej okazji.
Million Manhoef wszedł z ławki rezerwowych i ożywił słabe występy Stokiego, przekazując piłkę Samowi Gallagherowi w polu karnym, który trafił szeroko, podczas gdy Pride Park oddychał z ulgą.
Derby zapewniło sobie trzy punkty po finezyjnej grze po lewej stronie, tworząc okazję dla Clarka, aby dograć piłkę do bramki, a Morris mógł wykończyć z bliskiej odległości.
Uwagi:
- Ruda derbowy – występy w rozgrywkach Championship.
- Frekwencja w lokalizacji (przeciwko Stokie) i wyniki poprzednich meczów mogą być dodatkowymi szczegółami do sprawdzenia.







