Nottingham Forest zwiększył obawy o spadek Tottenhamu, zwyciężając 3-0 na północy Londynu, gdy przedmeczowe pozytywne nastroje w Spurs zamieniły się w niepokój i złość po ostatnim gwizdku.
Spurs początkowo ożywili się remisem z Liverpoolem w zeszłym tygodniu i bohaterskim zwycięstwem nad Atletico Madryt w trakcie odpadnięcia z Ligi Mistrzów. Fani stanęli wzdłuż High Road poza stadionem, witając autokar zespołu z odnowionym powiewem optymizmu.
Do gwizdka kończącego mecz wielu już wyleciało na wyjścia, podczas gdy ci, którzy zostali, wygwizdali swój zespół za kolejną fatalną porażkę w Premier League u siebie, pozostawiając ich perspektywy mroczne. To już 13 meczów bez zwycięstwa w najwyższej lidze – i tylko dwa zwycięstwa w ich ostatnich 22 meczach.
Oceny zawodników
Tottenham:
Vicario (4), Danso (6), Romero (6), Van de Ven (6), Porro (5), Gray (6), Sarr (5), Spence (5), Richarlison (5), Tel (7), Solanke (5).
Zmiennicy:
Udogie (5), Bergvall (6), Simons (6), Muani (6), Gallagher (6).
Nottingham Forest:
Sels (8), Aina (6), Milenkovic (7), Murillo (7), Williams (7); Sangare (7), Anderson (7); Hudson-Odoi (7), Hutchinson (6), Gibbs-White (8), Igor Jesus (8).
Zmiennicy:
Yates (6), Awoniyi (8), Ndoye (6), McAtee (N/A), Dominguez (N/A)
Gracz meczu:
Morgan Gibbs-White (Nottingham Forest)
Zespół Igora Tudora nie zdołał oddać strzału na bramkę w drugiej połowie, dopóki nie przegrywał już 3-0, w grze uznanej za najważniejszą w ich sezonie. Był to być może najważniejszy mecz w ich niedawnej historii.
Porażka West Hamu z Aston Villą sprawia, że Spurs nadal są tuż nad strefą spadkową – z przewagą jednego punktu – ale spadli na 17. miejsce, wyprzedzeni przez drużynę Forest, która teraz ma trzy punkty przewagi nad Hammersami i skok w kroku po postępie w Lidze Europy. To było pierwsze zwycięstwo Vitora Pereiry jako szkoleniowca Forest i było to ogromne.
Dla Spurs było to okrutne irony, że kapitan Forest Morgan Gibbs-White wywołał drugie trafienie pokonując Guglielmo Vicario – w zeszłym lecie gonił numer 10 na oknie transferowym. Był to decydujący cios przy meczu w równowadze i kolejny przykład wątpliwego bramkarstwa Vicario, który grał przed planowaną operacją przepukliny w przyszłym tygodniu.
Taiwo Awoniyi solił ranę z późnym trafieniem z bliska, co spowodowało masową ucieczkę i gwizdy dla Vicario ze strony fanów Spurs ponownie.
Igor Jesus – który wcześnie trafił piłkę w swoją poprzeczkę – głową skierował ją z rzutu rożnego na prowadzenie przed przerwą przeciwko biegowi gry, dając Forest prowadzenie.





