Jamie Carragher twierdzi, że Chelsea nie będzie w stanie konkurować z elitarą drużyn, jeśli nie naprawią problemów bramkarskich.
Zespół Liama Roseniora przegrał 5-2 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain, a decydujący moment nastąpił po kosztownym błędzie Filipa Jorgensena.
Przy wyniku 2-2 i Chelsea w silnej pozycji, duński bramkarz zagrał ryzykowny podanie na obrzeżach własnej połowy, które przechwycił Bradley Barcola i umożliwił Vitinie strzelenie delikatnego lobu, gdy The Blues załamały się.
Jorgensen został wybrany między słupkami zamiast Roberta Sancheza po niedawnej krytyce Hiszpana. Jednakże, 24 godziny po tym, jak bramkarz Tottenhamu, Antonin Kinsky, zrobił rozgłos swoimi błędami przeciwko Atletico Madryt, Jorgensen znalazł się w podobnej sytuacji i Carragher uważa, że Chelsea musi znaleźć nowe rozwiązanie.
„To był najlepszy mecz, jaki widziałem w tegorocznej Lidze Mistrzów” – powiedział Carragher w CBS Sports.
„Chelsea nie zasługiwała na porażkę 5-2, ale sama sobie za to winna. Krytykuję Chelsea od dłuższego czasu. Nie będą mogli pójść dalej, dopóki nie rozwiążą problemu na pozycji bramkarza. Wyrażałem to konsekwentnie.
„Nowi właściciele weszli i wydali miliardy. Patrząc na ten zespół, mają świetnych piłkarzy. Myślę, że w tych wczesnych fazach Rosenior był genialny. Sprawili, że PSG miał prawdziwe problemy.
„Nie zasługiwali na przegraną patrząc na to, jak się ustawili i jak grali. Ale duże błędy kosztowały ich stopera i bramkarza. To będzie nadal problemem dla każdego menedżera Chelsea, który będzie próbował wygrać Premier League i Ligę Mistrzów, ponieważ są od tego miliony mil”.
Rosenior wziął odpowiedzialność za kosztowny błąd Jorgensena
Mówiąc dla TNT Sports po meczu, szkoleniowiec Chelsea, Rosenior, szybko wziął odpowiedzialność za błąd Jorgensena, mówiąc, że wynikał on z tego, w jaki sposób ustawił swoją drużynę.
„Ryzyka są zawsze związane z każdym sposobem gry. Możesz kopnąć daleko, a piłka ląduje prosto w twojej bramce. Możesz budować. To ryzyko, które podejmujemy. Ja biorę odpowiedzialność. Ja za to odpowiadam” – powiedział.
„To wielka szkoda, ponieważ dzięki tym momentom budowania mieliśmy większą kontrolę nad grą. W jakiś sposób mieli 0,8 xG i strzelili pięć goli. To coś naprawdę trudnego do przełknięcia. Nie mamy zbyt wiele czasu na przetrawienie. Musimy wracać do samolotu, przygotować się na mecz z Newcastle i potem PSG w przyszłym tygodniu”.
„To na mnie spoczywa odpowiedzialność (dotycząca pewności siebie). Zawsze tracisz pewność siebie z błędami, ale mamy naprawdę dobrą grupę chłopaków. Nie winimy za błędy, ale nie popełniamy tych samych błędów po raz drugi”.
Rosenior rozwinął ten temat dalej na konferencji prasowej po meczu, broniąc swojej decyzji o wystawieniu Jorgensena zamiast Sancheza i ujawniając, że Duńczyk przeprosił kolegów z drużyny za błąd.






