Chelsea zostało pokonane aż 5-2 przez PSG w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pomimo że The Blues wyrównywali wynik dwukrotnie i utrzymywali tempo aktualnych mistrzów Ligi Mistrzów przez większą część meczu, fatalny błąd bramkarza Filipa Jorgensena pozwolił Vitinie strzelić gola w 74. minucie, co wywołało spektakularną klęskę ekipy Liiama Roseniora, stawiając ich w trudnej sytuacji przed rewanżem na Stamford Bridge.
(W 51 przypadkach, tylko cztery drużyny zakwalifikowały się do kolejnej rundy gry eliminacyjnej Ligi Mistrzów po przegranym pierwszym meczu różnicą trzech lub większą ilości goli.
Deportivo – Milan w sezonie 2003-04, Barcelona – PSG w sezonie 2016-17, Roma – PSG w sezonie 2017-18, Liverpool – Barcelona w sezonie 2018-19)
„Nie zareagowaliśmy dobrze na przeszkodę” – powiedział szkoleniowiec Chelsea dla TNT Sports. „Przy wyniku 3-2 byliśmy w meczu. Potem Kvaratskhelia strzelił niewiarygodnego gola, który nas załamał. Na tym poziomie są zawodnicy obu drużyn. Piąty gol padł po punktowym trafieniu. Przegubiliśmy wtedy, nie zachowaliśmy spokoju. Przestaliśmy naciskać i straciliśmy piąte trafienie. Sprawiło to, że powrócenie do gry stało się bardzo trudne, ale nie niemożliwe.
PSG było pod presją po porażce z Monaco w piątek, a niektórzy gracze byli krytykowani za niezadowalające występy w tym sezonie. Jednym z nich był Bradley Barcola, który odpowiedział na krytykę strzelając pierwszego gola przez dolną belkę.”






